Młoda kobieta – 292

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, ale natychmiast się cofnęła. Pomyślała sobie: „Nie chcę być anonimowa. Nie jestem księżniczką, mam już swoje kluby, a jak zapraszają, to pewnie nie mają chętnych”. I z uśmiechem oddaliła się w kierunku bazarku.

Autor: Meidi

Klimatyczna mała kawiarenka – 24

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem, które jakby czekało na gości, którymi może się zająć. Otulało ich życzliwością, dobrocią i spokojną radością. Gdy ludzie siedzieli w kawiarence, to problemy wydawały im się lżejsze, a oni sami z optymizmem patrzyli w przyszłość.

Nie wiadomo było, czemu tak się działo i czy właścicielka kawiarni oraz jej czarny kot mieli z tym cokolwiek wspólnego. Niektórzy goście podejrzewali, że to jest możliwe, ale kobieta i kot udawali, że tego nie zauważają i dalej potajemnie opiekowali się kawiarenką i jej gośćmi.

Autor: Ewa Damentka

Przydrożny kamień – 53

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy budził się ze swoistego letargu i cieszył, że jest pomocny w regeneracji zmęczonych wędrowców.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 39

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy pewna dobra dusza opuściła ciało i dotarła do Domu.

To było wielkie święto.

Długo służyła na Ziemi, czyniąc dobro. Była szczęśliwa, że mogła to robić. Teraz nadszedł czas, kiedy będzie mogła odpocząć i wspominać swoją przygodę na Ziemi.

W jej prawdziwym domu czekało na nią wszystko, czego pragnęła. Wiedziała, że wkrótce inne dobre dusze do niej dołączą, a z każdą kolejną miliardy nowych gwiazd pojawią się na niebie.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 291

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Na recepcji stało akwarium ze złotą rybką. Stworzenie zapytało ją, o czym marzy. Dziewczyna stwierdziła, że nie wie, ale skoro jest w klubie księżniczek, to chciałaby się poczuć jak księżniczka. Rybka przeniosła ja do salonu spa i przydzieliła utalentowaną masażystkę.

Autor: Małgorzata

Klimatyczna mała kawiarenka – 22

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla artystów; poetów, malarzy czy pisarzy szukających twórczej weny. Przychodzili tu oni w poszukiwaniu natchnienia. Pojedynczo, czasem w towarzystwie. Siadali przy stoliku i, chłonąc inspirująca atmosferę kawiarni, ufnie czekali na swa muzę.

Wielokrotnie do nich właśnie tu właśnie przychodziła. Być może przyciągał ją urok małej kawiarenki. Zjawiała się niepostrzeżenie w najmniej oczekiwanym momencie. Czasem, kiedy któryś z nich wgryzał się w ciepłą szarlotkę. Innym razem, kiedy regulował rachunek i właśnie miał wychodzić.

Każdy z nich inaczej reagował, kiedy się pojawiała. Jeden łagodnie się uśmiechach, innemu błyszczały oczy, jeszcze inny na głos okazywał swoje podekscytowanie, kiedy dopadała go inwencja twórcza.

Niektórzy w zrywie twórczym zaczynali coś notować. Inni mówili coś do siebie pod nosem. Jeszcze inni nucili cicho melodie. Byli tacy, którzy pospiesznie zaczynali szkicować coś na serwetce.

Wyglądali jakby byli w transie, a twórcza energia unosiła się ponad ich głowami.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 79

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła, że król wzniósł się w powietrze niczym latawiec i rozpostarł swoje królewskie ramiona, aby zaopiekować się swoim ludem.

Autor: Gwiazdeczka