Miliardy nowych gwiazd – 36

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy turysta z bagażem doświadczeń szedł i dalej idzie przez życie z rozpromienionym obliczem. Obejmuje rozkochanym wzrokiem drogi proste i strome; pola i dywany łąk skąpane w słońcu i raduje się na widok wzgórz do pokonania, idąc do wewnętrznego źródła ożywczego wodospadu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 289

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Ujrzała salon sukni ślubnych. Wszystkie suknie były z rozkloszowanym dołem, tak jak księżniczki lubią najbardziej.

Autor: Małgorzata

Klimatyczna mała kawiarenka – 16

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla Anny i Marii – dwóch kobiet, które od rana zwiedzały nadmorskie miasto. Panie marzyły o tym, by usiąść i odpocząć.

Weszły do kawiarenki i rozglądały się po sali. Uwagę Anny przyciągnął kolorowy witraż, zapatrzyła się w niego i znieruchomiała. Maria wypatrzyła wolny stolik. Widząc, że Anna w zachwycie kontempluje piękny obraz, uśmiechnęła się, złapała ją za rękę i delikatnie pociągnęła za sobą. Anna uśmiechnęła się przepraszająco, jakby zawstydziło ją własne roztrzepanie. Mocniej uścisnęła dłoń Marii i obydwie, trzymając się za ręce, podeszły do stolika.

Młoda kelnerka szybko do nich podeszła. Usłużnie podsunęła krzesło Marii, która miała wyraźne kłopoty z poruszaniem się. Przyniosła wodę mineralną i karty dań.

Anna dotknęła ramienia Marii i zapytała:

– Masz ochotę coś zjeść?

– Jasne, że tak, zgłodniałam.

– Co chcesz zamówić?

– Tort.

– Chyba żartujesz, wiesz ile to kalorii?

Maria uśmiechnęła się czule i pogładziła Annę po włosach.

– Dziś jest specjalny dzień, pamiętasz? – zapytała.

– Jej, zapomniałam – ze zdumieniem odpowiedziała Anna.

– To już pięćdziesiąt lat kochanie.

– Więc musimy to uczcić…

Kelnerka chyba podsłuchiwała, bo podeszła natychmiast, gdy Maria na nią spojrzała. Po chwili przyniosła tort i dodatkowe napoje, a obydwie panie pogrążyły się w rozmowie.

Do uszu przypadkowych słuchaczy docierały słowa: „a pamiętasz jak….”, „a wtedy….”, „to było, kiedy…” – mówione rozbawionym głosem. Ludzie myśleli, że starsze panie dobrze się bawią, przypominając sobie przeszłość.

Stolik, przy którym siedziały, był zasłonięty przez donicę z dużym drzewkiem pomarańczowym. Tylko kelnerka mogła zobaczyć, że Anna i Maria co chwila delikatnie dotykały siebie i z uśmiechem patrzyły sobie w oczy. Młoda kobieta często zerkała na nie z rozrzewnieniem i myślała, że sama też chciałaby kiedyś przeżyć taką relację pełną ciepła i wzajemnej życzliwości.

Autor: Ewa Damentka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 76

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła zegar na ścianie, tuż za królewską głową. Na chwilę znieruchomiała z zaskoczenia, a potem szybko wyszła z pałacu, bo ostatni autobus zaraz miał odjechać, a kobieta miała daleko do domu.

Autor: Gwiazdeczka

Stary pojazd – 53

Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził młodych uchodźców. Gnał do bezpiecznego miejsca, w którym będą mogli normalnie żyć.

Wszystko było przygotowane. Czekał na nich nowy dom i możliwość pracy.

Samochód wypełniała nadzieja na lepsze życie.

Ten niepozorny pojazd miał umożliwić im spełnienie marzenia. Marzenia o zdrowym, dobrym życiu.

Autor: Gwiazdeczka

Klimatyczna mała kawiarenka – 14

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla każdego, kto potrzebował chwili wytchnienia.

Położona z dala od ruchliwych ulic, mała i przytulna, zdawała sobie sprawę, że jest wyjątkowa.

Odzyskiwało się tu spokój i harmonię. Zapominało o kłopotach życia codziennego. Czasem można było nawet wpaść na jakiś dobry pomysł w rozwiązaniu problemu.

Kawiarenka była niepozorna i urocza w swojej skromności. Cieszyło ją, że mogła w ten sposób służyć ludziom. Sama czerpała z tego siłę i zadowolenie. Lubiła wsłuchiwać się w ciche rozmowy, przyglądać się zamyślonym ludziom.

Zastanawiała się czasem, jak to jest być człowiekiem. Nieraz zawstydzona słuchała komplementujących ją ludzi. Czuła się spełniona.

Raz, podczas „spotkania z poezją”, kiedy docierały do niej piękne wiersze, poczuła całą sobą wszechogarniającą miłość.

Autor: Gwiazdeczka

Kobieta leniwie przeciągnęła się – 75

Kobieta leniwie przeciągnęła się w łóżku, była rozmarzona. Przed chwilą wybudziła się z pięknego snu. Była na balu, wokół niej pełno było ładnie ubranych ludzi, słyszała gwar przyciszonych rozmów i muzykantów szykujących swoje instrumenty. Nagle zapadła pełna oczekiwania cisza. Na salę wszedł król, a wszyscy ukłonili się i z szacunkiem pochylili głowy. „Witajcie” – rozległ się głęboki, dźwięczny królewski głos. Ludzie wyprostowali się i podnieśli głowy. Ona również to zrobiła. Spojrzała na króla i zobaczyła wielką zieloną żabę w koronie. Nie wiedziała, czy jest prawdziwa, ale była tak rzeczywista, że kobieta ukucnęła i wyciągnęła do niej dłoń.

Autor: Gwiazdeczka