Klimatyczna mała kawiarenka – 40

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla grupy uchodźców, którzy w pośpiechu opuścili swój kraj. Kawiarenka opiekowała się nimi i budziła w nich nadzieję na lepsze jutro. „Tu jesteście bezpieczni. W tym kraju jesteście bezpieczni. Wśród naszych ludzi jesteście bezpieczni” – szeptała, wlewając otuchę w przerażone serca i umysły, a współpracujący z nią wolontariusze z wielką miłością i troską zajmowali się zmęczonymi wędrowcami, organizując im życie w nowym państwie lub transport dla osób, które chciały wędrować dalej.

Autor: Ewa Damentka

Sala pełna jest – 23

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili słyszysz swoje imię. Rozglądasz się i nie dowierzasz. Wszyscy na ciebie patrzą, biją brawo i zapraszają na scenę. Idziesz, może lekko szumi ci w głowie, a może nie. Przyjmujesz nagrodę i ku swojemu zdziwieniu zaczynasz swobodnie za nią dziękować. Ostrożnie schodzisz ze sceny i idziesz na swoje miejsce. Widzisz wiele uśmiechniętych twarzy, słyszysz gratulacje, czujesz poklepywania po plecach, zupełnie jakby wiele osób chciało podpiąć się do twojego zwycięstwa. Siadasz przy stoliku i z zakłopotaniem przyglądasz się wygranej statuetce. Przytul ją do serca, uwierz, że to się stało i uśmiechnij się wreszcie. Jesteś laureatem/laureatką prestiżowej nagrody. Już nic nie będzie takie samo. Czy chcesz, czy nie właśnie zaczęła się twoja nowa rzeczywistość. Trzymam za ciebie kciuki, wiem że sobie poradzisz. Myślę, że gdzieś w głębi siebie, ty też to wiesz…

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 70

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i utykał na lewą nogę. Pomimo tego był wesoły i cieszył się leśnym spacerem. Taki już był, że pomimo pewnych niedogodności dostrzegał dobre strony życia.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 48

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy wróżka potrząsnęła księżycowym dzwoneczkiem. Gwiezdny pył tańczył i unosił się w powietrzu, przyklejając się do niebieskiego firmamentu, a tam nowe gwiazdy i ich planety tworzyły nowe światy. Wróżki i czarodzieje patrzyli na nie z nadzieją. Tyle miejsc do poznawania i zwiedzania. Będzie o czym opowiadać wnukom i prawnukom.

Autor: Babcia Jaga

Sala pełna jest – 22

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili do sali wchodzi ekipa remontowa i zaczyna instalować się na scenie.

Konferansjer próbuje zażegnać niezręczną sytuację. Pan z ekipy pokazuje mu pozwolenie na wejście do sali i przeprowadzenie remontu sceny.

Prowadzący uroczystość czuje się bezradny. Prawdziwego szoku doznaje jednak wtedy, gdy niespodziewanie kilka osób siedzących na sali wstaje, podchodzi do robotników i proponuje im pomoc.

Reszta zgromadzonych nie ma nic przeciwko temu. Konferansjer z wrażenia osuwa się na krzesło.

Ekipa remontowa wraz z kilkoma wolontariuszami żwawo pracuje. Słuchając wskazówek kierownika, szybko kończą pracę, a scena wygląda jak nowa.

Autor: Gwiazdeczka

Klimatyczna mała kawiarenka – 39

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem, gdzie można się spotykać, wymieniać swoimi poglądami z innymi. Gdzie można przynieść coś, co chce się podarować, w nadziei, że komuś się to przyda i zostanie wykorzystane z pożytkiem. Sprawdzone, cudowne miejsce na każdą okazję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sala pełna jest – 21

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili wychodzi na scenę laureat z poprzedniego roku i zaprasza tegoroczną laureatkę Literackiej Nagrody, twórczynię wspaniałych dzieł pisanych prosto z serca – od człowieka do człowieka – którymi zaczytuje się świat.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 69

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i niósł ze sobą koszyk pełen smakołyków. Chyba każdy chciałby być odbiorcą tego kosza pełnego niespodzianek. Sam mężczyzna spoglądał czasem do środka i miał wielką chrapkę na niejeden przysmak, który się tam znajdował. Oparł się jednak pokusie. Dzielnie dotarł do celu i wręczył swój skarb wyjątkowej dla niego osobie.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 299

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. W wielkiej sali było kilka przejść do innych pokoi. Księżniczki, przychodząc do tego lokalu, uczyły się prawdziwego życia i ciężkiej pracy. Zwykle były przysyłane tu przez swoje rodziny, aby zasmakowały trudu zwykłych ludzi. Wychodząc z niego, miały już inne podejście do obowiązków i pracy. Był to klub przemian.

Autor: Małgorzata

Sala pełna jest – 20

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili jedna z wyczytanych gwiazd, wchodząc po schodach, potknęła się i runęła szczupakiem prosto w podium. Wypowiedź konferansjera przerwało głośne uderzenie o podium, na którym wylądowała głowa aktorki. Gwiazda, szamocząc się podczas próby wyciągnięcia z niego głowy, doprowadziła do aplauzu widowni. Czegoś takiego jeszcze nie widzieli w czasie tej długiej i nudnej uroczystości. Nic dziwnego… To wystąpienie na pewno zapadnie im w pamięć.

dla Andrzeja napisał Spacerowicz