Klimatyczna mała kawiarenka – 34

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla każdego wytrawnego kawiarenkowicza.

Z niewiadomych jednak przyczyn świeciła pustkami. Prowadzące ją osoby dwoiły się i troiły, aby przyciągnąć tu gości, bezskutecznie.

Włożyli tyle serca w to miejsce i pomału zaczynało brakować im pomysłu na ożywienie kawiarenki. Z każdym dniem, kiedy patrzyli na puste stoliki, słabła ich nadzieja na uratowanie tego małego biznesu. Nadszedł dzień, kiedy z żalem zdecydowali się zamknąć kawiarnię. Postanowili, aby ostatniego dnia przez zamknięciem pożegnać się z kawiarnią, celebrując to wydarzenie, jakby to był dzień otwarcia.

Stworzyli wspaniałą atmosferę i z wdzięcznością tchnęli iskrę radości w to miejsce.

Nagle do kawiarni wszedł elegancki mężczyzna i zapytał, czy może liczyć tu na chwilę spokoju i prywatności. Gospodarze całkiem szczerze odpowiedzieli, że tak, ponieważ nie spodziewają się żadnych gości.

Mężczyzna był wyraźnie zadowolony. Posiedział w kawiarence dwie godziny, a potem serdecznie podziękował za wspaniałą obsługę i hojnie zapłacił.

Kobieta i mężczyzna uznali, że było to dobre zakończenie przygody z kawiarenką. Byli zdumieni, kiedy kilka godzin później lokal zapełnił się gośćmi. Z niedowierzaniem zapytali któregoś z nich, skąd wie o ich kawiarence. Ten odpowiedział, że dzisiejsi goście są fanami światowej sławy pisarza, który parę godzin temu na swoim portalu społecznościowym polecił to miejsce jako zupełnie wyjątkowe.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 11

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili poproszono na scenę kolejnego odznaczonego. Był nim wysoki przystojny mężczyzna. Autor „Wielkiej księgi kucharskiej świata”. Na jej stronach prezentuje wspaniałe przepisy kuchni różnych krajów i regionów. Przepisy na utworzenie wyśmienitych potraw rozpieszczające podniebienie niejednego smakosza.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przydrożny kamień – 60

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cichutko nucił pod nosem piosenkę, która działała jak kołysanka na wyczerpanego podróżą gościa i pomagała mu się zdrzemnąć na krótką chwilę.

Autor: Gwiazdeczka

Sala pełna jest – 10

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili wiadomym staje się, że owa impreza jest podsumowaniem pewnego etapu pracy. Prawdopodobnie, gdy otrzymamy taką statuetkę, nie zasypiamy gruszek w popiele, ale podejmujemy pracę, by otrzymać statuetkę drugą.

dla Andrzeja napisał Adam

Klimatyczna mała kawiarenka – 33

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem, żeby zapomnieć o codziennych sprawach i skupić się na pysznościach, jakie w niej serwowano, posłuchać muzyki, odpocząć, pomarzyć… Sama kawiarenka była urzeczywistnionym marzeniem jej właścicieli, którzy chętnie o tym opowiadali i zachęcali swoich znajomych do tego, by odważali się realizować własne marzenia.

Autor: Ewa Damentka

Sala pełna jest – 9

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili do sali wpada kilku uzbrojonych ludzi. Błyskawicznie udaje się im zapanować na tłumem, grożąc im twardą bronią.

Jeden z nich wskakuje na podium i wskazuje palcem na przygotowane statuetki, a następnie rzuca pod nogi konferansjera mocny worek następnie znowu wskazuje palcem na statuetki i na worek. Ten wie, co robić. Pospiesznie pakuje statuetki do worka, z przerażeniem rozglądając się po sali i wypatrując ochrony. Poza zastygłym z przerażenia tłumem celebrytów, nie dostrzega nigdzie firmy ochroniarskiej, która była wynajęta, aby czuwać nad bezpieczeństwem imprezy.

Jeden z terrorystów oznajmia, krzycząc, że nikomu nie stanie się krzywda, jeśli zachowają spokój i pozwolą im spokojnie odejść z pełnym workiem.

Tłum nie protestuje. Wychodząc powoli tyłem z sali, jeden z uzbrojonych mężczyzn dostrzega kobietę, która ściska w dłoni statuetkę. Żąda od niej, aby mu ją oddała. Kobieta stanowczo protestuje. Wtedy dwóch jego kompanów łapie kobietę pod boki i wyprowadza z sali, razem ze statuetką.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 59

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cieszył się jak dziecko i czuł się lekki jak piórko. Bardzo lubił te rzadkie chwile, kiedy był wsparciem dla potrzebujących wytchnienia ludzi.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 296

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do wielkiej sali. Zobaczyła dużo luster, piękne płótna i wiele staroci. Chyba znajdowały się tam po to, aby każda księżniczka odnalazła coś starego, co przypomni jej, że kiedyś cały zamek był nią zachwycony i każdy traktował ją po królewsku.

Autor: Patisonek

Sala pełna jest – 8

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili na scenę wyszedł krasnoludek i wręczył nagrodę Sierotce Marysi.

dla Ireny napisała Ewa Damentka