Sosnowy las – 14

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. W przeciwieństwie do innych drzew, to wykorzystywało każdą okazję, by rosnąć i nie zatruwało swoich myśli wątpliwościami, ani wewnętrznymi rozterkami. Od nasionka wiedziało, że powinno rosnąć i być jak największe. Inne mogą brać z niego przykład, jeśli zechcą. Ono nie zawracało sobie głowy tym, że komuś może być przykro, że jest większe od niego. Rosło, bo wiedziało, że jego zadaniem jest dotknąć nieba. Starało się to zadanie wypełniać jak najlepiej.

dla Korfantego napisała Ewa Damentka

Sala pełna jest – 35

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili głośno ziewam, czu się zmęczona i senna. Czy warto zarywać noc, żeby obejrzeć wydarzenie, o którym jutro mogę swobodnie poczytać? Próbuję otworzyć szerzej oczy, piję łyk kawy…, nie pomaga. Ledwo dochodzę do łóżka. Całą noc śnię o tej uroczystości. Słyszę kto jest wyczytywany, widzę sceny wręczania statuetek…, i śpię dalej. Rano, jak już oprzytomnieję, to sprawdzę w internecie, czy rzeczywiście nagrodzono te aktorki, aktorów, efekty specjalne, muzykę i filmy, które widzę w swoim śnie. Ciekawa jestem, czy mój sen jest proroczy, czy tylko przygodowy…

dla Ireny napisała Ewa Damentka

Polną drogą – 75

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył coś, czego nigdy wcześniej nie widział. Nie potrafił określić, co to jest, ale był bardzo podekscytowany i ciekawy, o co chodzi. Intuicja podpowiadała mu, żeby się temu przyjrzeć z bliska, ale rozum był innego zdania.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 304

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła W środku było cicho i spokojnie. Rozejrzała się po całej sali. W końcu korytarza stał dziwny drewniany stół w kształcie prostokąta. Na nim leżał otwarty duży zeszyt. Kobieta podeszła do niego i zobaczyła, że są w nim wypisane nazwiska osób, które chcą zostać członkiniami Klubu Anonimowych Księżniczek. Warunkiem jest, aby każda kobieta poczuła się księżniczką, nie tracąc przy tym siebie samej.

Autor: Sokolik

Sosnowy las – 12

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Także niektóre zwierzęta przewyższają okazałością inne osobniki. Nawet małe kwiatki mogą być piękniejsze od całkiem dużych traw. Śpiew ptaków może być przyjemniejszy niż ryk łosia. Mała rzeczka może być czystsza niż duże jezioro.

Autor: Adam

Sala pełna jest – 34

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili odchodzi całe napięcie i duch zabójczej rywalizacji.

Ktoś puścił piękną muzykę, a eleganccy goście zaczynają dobierać się w pary, które jedna po drugiej przyłączają się do tańca. Twarze tańczących są rozluźnione i pełne sympatii dla pozostałych. Ludzie cieszą się chwilą i poddają się rytmowi muzyki. Pląsają, wirują, czasem podskakują w tańcu, lekko się uśmiechając. Zaczarowani muzyką, kołyszą się w jej rytm, czują się spokojni i szczęśliwi.

Przestaje mieć znaczenie, kto dostanie statuetkę. Ważne jest to, że są razem i w tańcu mogą dzielić się życzliwością i empatią. Wszystko zdaje się być proste, a świat doskonały. Znika zawiść i chęć wygranej za wszelką cenę. Pojawia się wsparcie i harmonia. A oni, tańczą, tańczą i tańczą…

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 11

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe.

Kobieta podążała na szczyt wzgórza leśnymi ścieżkami. Wyszła na polanę, gdzie stała okazała sosna. Stąd był dobry widok na zalesioną krainę rozświetloną promieniami słońca. Kobieta poczuła spokój. Odpoczęła i ruszyła w dalszą drogę z lekkością i świeżością sosnowego lasu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Polną drogą – 74

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył pasącą się na łące krowę, która uważnie mu się przyglądała. Podszedł bliżej, a wtedy krowa przemówiła ludzkim głosem: „wszystko, czego potrzebujesz jest w tobie”. Mężczyzna zbaraniał i zastanawiał się, czy iść naprzód, czy wrócić w rodzinne strony.

Autor: Gwiazdeczka