Sosnowy las – 6

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Widząc to, stary mądry leśniczy mówił sobie w duchu, że tak po prostu jest. Leśniczy był zadowolony z samego faktu, że jest las. Las ma wiele walorów, jest bowiem schronieniem, zapewnia pożywienie, a najogólniej mówiąc jest ekosystemem.

Autor: Adam

Sala pełna jest – 31

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili na środek sali wyszła Olga Tokarczuk.

Autor: Stokrotka

Sosnowy las – 5

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe drzewa. Wokół niego dużo było przestrzeni i światła. Rosło spokojnie, wyciągając na boki coraz dalej swoje gałęzie. Korzenie grube, silne zapuszczało w ziemię głębiej i głębiej. Na okazałym pniu przyrastały kolejne warstwy drewna. Sosna emanowała mocą i energią. Przechodzący turyści siadali koło niej, czerpiąc z niej siłę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wiosenny las – 74

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i palił fajkę. Lubił to robić, gdy spacerował po lesie i każdego ranka wychodził na spotkanie z naturą, pykając cicho drewnianą fajeczką.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 302

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Okazało się, że znajdowała się tam siedziba organizacji charytatywnej. „Anonimowe Księżniczki” pomagają dzieciom z domów dziecka i samotnym matkom. Organizują dla nich wyjazdy wypoczynkowe oraz naukę języków obcych i obsługi komputera. Realizują też inne akcje dla dzieci i matek. Czasami pomagają w codziennych, życiowych sprawach. W pomoc angażują się osobiście, poświęcając swój czas i dzieląc się swoimi umiejętnościami. Część z nich, lepiej sytuowana, pomaga również finansowo, tworząc fundusz przeznaczony na utrzymanie lokalu oraz realizację potrzeb ich podopiecznych.

Młoda kobieta trochę się zdziwiła, bo dotąd myślała, że prawdziwe księżniczki tylko błyszczą i ładnie wyglądają w błyskach fleszy i na okładkach czasopism. Ale cóż, jak widać, szlachectwo zobowiązuje. Co prawda, sama nie pochodziła z książęcego rodu, jednak uznała, że dołączy do „Klubu Anonimowych Księżniczek”.

Autor: Ewa Damentka

Sosnowy las – 4

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. To drzewo było najstarszym ze wszystkich drzew w okolicy i zarazem najrzadszym gatunkowo. Znajdowało się w jednym z polskich parków narodowych. Niejeden stolarz marzył, by podobne drzewo wykorzystać jako surowiec, ale trzeba było pogodzić się z faktem, że drzewo to jest pod ścisłą ochroną i cieszyło swoim widokiem nawet zapalonych stolarzy. W głębi duszy marzyli, że kiedyś takich drzew i takiej jakości będzie więcej.

dla Krzysztofa napisał AMK

Sala pełna jest – 30

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili słyszę twoje nazwisko i widzę, jak przeciskasz się między rzędami, żeby dojść na scenę. Na twojej twarzy radość mieszała się z niedowierzaniem. Mocno trzymam kciuki za ciebie i twoje przemówienie.
Jestem z ciebie dumna, bardzo dumna. I wiesz co?… Mam wrażenie, że jeszcze kilka razy przydarzy ci się taka przygoda. Że jeszcze wiele razy będę obserwować, jak na scenie odbierasz swoje nagrody…
Przepełnia mnie radość i wdzięczność. Myślę, że teraz wielu twoich przyjaciół i znajomych myśli podobnie. Teraz już nie tylko ja jestem z
ciebie dumna. Wszyscy jesteśmy…

Autor: Ewa Damentka

Sosnowy las – 3

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Mieszkał w niej Duch Puszczy, Opiekun wszystkiego, co w niej rosło i wszystkich, którzy w niej mieszkali. Miał stąd dobry widok na całe wzgórze i rozległy las wokół niego. Również jego głos rozlegał się daleko – dudniący i grzmiący przypominał o prawiecznych zasadach – prawach puszczy i powinnościach roślin i zwierząt. Ale też o tym, że Opiekun, w imieniu puszczy, czuwa nad wszystkim i wszystkimi, a znajomy świat trwa i dalej się rozwija. Mieszkańcy i użytkownicy lasu – zwierzęta, ludzie, drzewa, krzewy, kwiaty, trawy, grzyby, mchy i paprocie czuli się dobrze. Byli otoczeni życzliwą opieka i czuli to. Sosnowy las też był zadowolony.

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 73

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cieszył się jak dziecko, bo padał deszcz. Wiedział, że las będzie jeszcze piękniejszy, kiedy zasili się deszczowymi kroplami.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 50

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy kobieta poszła wyrzucać śmieci. Czyżby to było podziękowanie za jej sumienną segregację odpadów i dbanie o to, żeby nie zalegały one w jej otoczeniu?

Patrzyła w niebo, dumnie niosąc worek, i uśmiechała się pod nosem. Nawet jeśli gwiazdy nie to miały na myśli, błyszcząc na niebie, kobieta była szczęśliwa.

Pomyślała, że jej starania o ład i porządek w życiu na pewno będą nagrodzone.

Autor: Gwiazdeczka