Wielobarwne wstążki – 27

Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki sprawiały, iż wieśniacy chociaż na chwilę mogli zapomnieć o ponurej rzeczywistości i problemach dnia codziennego.

Wniosek z tego taki: Każdy chociaż na chwilę potrzebuje poczuć się ważny i szczęśliwy!

Autor: Jan Smuga

Czerwcowa noc – 87

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się tu, aby zajrzeć w oczy najczarniejszej nocy. Było w tym coś ekscytującego. Jednak świadomość, że będzie to krótkie spotkanie, dawała siłę i wiarę na nadchodzący dzień.

Autor: Gwiazdeczka

Stare Miasto kusiło – 41

Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku niewielkiego placu. Obok ze stajni ktoś wyprowadzał konia. Ludzie wyglądali dziwnie, mieli na sobie stroje z innej epoki. „Czy to jakiś film”- pomyślał mężczyzna i zamrugał oczami. Wrażenie zniknęło, a on stał w dobrze sobie znanym miejscu. Był zdezorientowany, bo nie rozumiał, co zaszło. Czyżby na moment wszedł do innego świata? W przeszłość? Dziwy niepojęte. Podszedł do najbliższego ogródka piwnego i zamówił mocną kawę. O dziwo dostał ją, bo barman był zagorzałym fanem tego napoju i, poza piwem, zawsze trzymał na podorędziu kawę dobrego gatunku.

Autor: Ewa Damentka

Wielobarwne wstążki – 26

Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki zmęczyły starszego turystę. Poszedł do swojego hotelowego pokoju i mocno zasnął. Trudno powiedzieć, że wypoczął, gdyż całą noc śniły mu się młoty pneumatyczne. Nic dziwnego, muzyka była tak głośna, że ściany wibrowały, a szyby w oknach brzęczały bardzo głośno.

Autor: Ewa Damentka

Czerwcowa noc – 86

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się tu, aby zobaczyć tańczące na rzece wianki. Niektórzy przyszli tu bez specjalnego powodu. Wszyscy jednak długo wspominali tę chwilę.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 329

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Miała nadzieję, że ją zatrudnią. Była kelnerką i pomyślała, że w restauracji pod szyldem Anonimowych Księżniczek klienci pewnie dają wysokie napiwki.

Autor: Ewa Damentka

Stare Miasto kusiło – 40

Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku dużego placu. W miejscu jasnym i przestrzennym, mimo wieczorowej pory. Czuł się tu dobrze, jakby było to od dawna znane mu miejsce, choć widziane po raz pierwszy. Jego Nowe Miasto.

dla Daniela napisała Danuta Majorkiewicz

Czerwcowa noc – 85

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad rzekę dla zabawy. Doświadczyli jednak czegoś niezwykłego i magia, którą zobaczyli, została z nimi na zawsze.

Autor: Gwiazdeczka