Księżniczka ze zdziwieniem – 31

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Wzięła ją w ręce, przytuliła i pocałowała. Żabka zamieniła się w pięknego księcia. Księżniczka uśmiechnęła się i wtem głos budzika wyrwał ją z pięknego snu.

Wstała z łóżka i z uśmiechem na twarzy spojrzała w lustro. Patrząc na swą roześmianą od ucha do ucha twarz, poczuła się najpiękniejszą księżniczką, godną pięknego i mądrego księcia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wielobarwne wstążki – 44

Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki hipnotyzowały. Ludzie uśmiechali się, wirowali w tańcu, poddawali się wrażeniu chwili. Nie czuli zmęczenia i z żalem przyjęli decyzję o zakończeniu festiwalu. Wracali do domów, nucąc i tańcząc, jakby chcieli, by ten rytm pozostał z nimi na zawsze. Następnego dnia wrócili do swoich codziennych obowiązków, które wykonywali w rytmie zapamiętanej muzyki. Czasami ktoś wykonał parę tanecznych kroków lub zanucił. Każdy z nich wiedział, że zapamiętana muzyka i jej rytm będą ich niosły aż do następnego festiwalu, a wtedy jeszcze bardziej się z nimi zespolą.

Autor: Ewa Damentka

Strudzony wędrowiec – 5

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony przyglądał się soczystej zieleni trawy, pięknym kwiatom i wielobarwnym motylom. Strumyk ciszo szemrał, a rozwijająca się przed nim dróżka zachęcała, by poszedł nią do uroczej chatki, która zdawała się czekać na niego. Mężczyzna miał wielką ochotę wejść na tę ścieżkę, ale powstrzymywała go myśl, że jeszcze wczoraj nie było tu łąki, tylko stroma przepaść. Stał więc i patrzył. Nie wiedział, czy to prawda, czy miraż…

Autor: Ewa Damentka

Strudzony wędrowiec – 4

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zobaczył ślady na śniegu. Wędrowiec zastanowił się początkowo, czy nie są to ślady niedźwiedzia. Odciski na śniegu były jednak zbyt duże. Umysł wędrowca jakby siebie zapytał, przez jakie inne zwierzęta zamieszkiwane są obszary górskie. Ponieważ był ciekawy odpowiedzi, po zejściu z góry poszedł do miasteczka i poszukał w nim biblioteki. Wszedł do niej, żeby znaleźć książkę na temat zwierząt zamieszkujących góry.

Autor: Adam

Księżniczka ze zdziwieniem – 30

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu…

Był to czarno-biały rysunek, który ukazał się, gdy dziecko przewróciło stronę książeczki. Poprosiło mamę o zieloną kredkę i zaczęło nadawać żabie kolor.

– Skąd wiesz, że żabka jest zielona?

– To widać – odpowiedziało dziecko.

Mama uśmiechnęła się i przyglądała, jak jej pociecha z przejęcia wysunęła język i z wielki zapałem kolorowała stronę z żabką i księżniczką.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 345

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do miłego lokalu. Cicha muzyka, ładne barwy, miłe dla oka meble i ozdoby. Podeszła do kelnerki i zapytała, czy w lokalu jest drugie pomieszczenie, bo chciałaby zamówić salę na kameralne spotkanie dla siebie i kilkunastu koleżanek. Zbierają się razem po bardzo długiej przerwie. Nazwa Klubu Anonimowych Księżniczek bardzo im się spodobała, więc chcą się spotkać właśnie tu.

Autor: Ewa Damentka

Strudzony wędrowiec – 3

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony wpatrywał się w miejsce, które odkrył i nie mógł pojąć, jakim cudem wcześniej go nie widział. Ciągnące się pasmo gór robiło wielkie wrażenie. Wydeptana przez wędrowca ścieżka sugerowała, że był tu już wiele razy. Wcześniej jednak była to zwykła polana. Po chwili namysłu mężczyzna postanowił jednak zwiedzić ten zakątek i odkryć, dokąd zaprowadzi go to niezwykłe ustronie.

Autor: Gwiazdeczka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 44

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i poszedł do kuchni. Wziął z półki jej ulubioną książkę kucharską, którą odziedziczyła po babci. Zrobił jej ulubione ciasto. Jego zapach i smak pamiętała od najmłodszych lat i chwile spędzone z babcią w kuchni, gdy razem piekły. Ciasto było również jego ulubionym. Gdy wyjmował je z piekarnika, wciągnął w nozdrza jego cudowny zapach i cieszył się, że sprawi jej przyjemność. Nie słyszał, kiedy wstała. Zapach przyprowadził ją do kuchni. Popatrzyli na siebie. Mężczyzna wiedział, że warto było włożyć trochę wysiłku, by zobaczyć jej szczęśliwą twarz i oczy pełne uznania.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Strudzony wędrowiec – 2

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony ujrzał, jak na łące nad potokiem smażono jajecznicę na wędzonej słoninie, której woń rozchodziła się daleko. Wędrowiec poprosił o gościnę. Został przyjęty i ugoszczony przez wszystkich członków rodziny, którzy brali udział w smażeniu jajecznicy podawanej na dużych kromkach razowego chleba. Podobał mu się ten stary zwyczaj jednoczący ludzi. Całe rodziny i sąsiadów.

Autor: Danuta Majorkiewicz