Zmęczony mężczyzna – 76

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że siedział na nadmorskiej plaży. Wygrzewał swe ciało w promieniach słonecznych, które nabrało oliwkowego koloru. Stopy, zanurzone w białym, ciepłym piasku, otulone jak ciepłą kołderką, odpoczywały. Patrzył w niebo i przyglądał się chmurom, jasno kremowym z odcieniami delikatnego różu, i przebijającym się przez nie promieniom słonecznym. Chmury wyglądały jak lody waniliowe. Przypominały lody mamy z dziecięcych lat. Po przebudzeniu był myślami wśród dobrych chwil domu rodzinnego, pełnego miłości. Te myśli rozgrzewały i dodawały energii. Czuł się wypoczęty, kochany i szczęśliwy.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 26

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru chłodził ich rozgrzane ciała, każde inne, każde doskonałe, każde wyjątkowe. Ciało powłoka dla naszej duszy, nasze wewnętrzne światło otoczone materią, boska materia.

dla Magdy napisał Patisonek

Wojskowa parada – 51

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mały chłopiec, siedzący w wózeczku, zapragnął się z niego uwolnić. Zrobił to sprawnie i szybko. Uradowany zaczął maszerować w rytm bębnów. Obok szli rodzice dumni ze swojego synka.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 363

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła wprost na kurs języka angielskiego. Pełna wahania zatrzymała się przy drzwiach. Dotąd uważała, że brak jej zdolności do nauki języków obcych. Już była gotowa wyjść, ale coś ją zatrzymało i szeptało: „zostań. Dasz radę. Nauczysz się”. Wraz z tymi podszeptami zniknęło wahanie. Nabrała odwagi, a wraz z nią rosła wiara w siebie. Po skończonej lekcji porozmawiała z uczestniczkami kursu. Jakież było jej zdziwienie, gdy usłyszała, że one myślały o sobie podobnie. Dodało to jej otuchy. Zapisała się na cały kurs. Szybko uczyła się słówek i prawidłowej wymowy. A marzenia o wyjeździe na wycieczkę zagraniczną stały się realne.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 25

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru unosił coraz wyżej i coraz dalej mały latawiec z frędzelkami i zielonym napisem „Zefirek”. Czasami opuszczał go, żeby pogłaskać kolejne osoby, a czasami podwiewał wyżej, zanosił nad morze i opuszczał go, żeby mógł pogłaskać fale oraz łebki ciekawskich fok. Potem znowu zakręcał i po dłuższej zabawie składał latawiec u stóp jego właściciela. Mały chłopczyk był tym zachwycony i opowiadał rodzicom, że ma wielkie szczęści, bo wiatr go lubi i jest jego przyjacielem.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 75

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że stał na brzegu jeziora i patrzył na ryby wśród przybrzeżnych traw. Przyglądał się im zdziwiony. Normalnie ryby chowały się wśród traw przed napastnikiem. A te pływały po powierzchni wody. Było tam dużo pięknych, dorodnych okazów. Ich widok sprawiał mu radość. Obudził się i uśmiechnął. Promienie słoneczne rozświetlały niebo i pokój. Opowiedział swój sen żonie i obydwoje cieszyli się z nadzieją w sercach. Sen przyniósł obydwojgu pozytywne myśli, że odzyskają zdrowie i szczęśliwi będą spełniać swoje marzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 24

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru przenosił ich myślami do najszczęśliwszych chwil życia, a czasem kołysał do snu. Niektórzy drzemali z uśmiechniętymi buziami, a kiedy przebudzali się, byli jeszcze bardziej uśmiechnięci, widząc, gdzie się znajdują i jak dobrze czują.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 362

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością. W nowo otwartym pomieszczeniu odbywały się zajęcia samoobrony dla kobiet. Odetchnęła z ulgą. Od lat pracowała na dwie zmiany. Poruszała się po mieście skoro świt i późnymi wieczorami, kiedy to było mało ludzi na ulicach. Od razu zapisała się na zajęcia. Zdobywając kolejne stopnie wtajemniczenia, czuła się coraz bardziej bezpiecznie, gdy wracała późno do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 23

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru leniwie gładził morską falę. Samo morze, mimo iż było obiektem uwagi milionów ludzi, pozostawało niewzruszone i pełne powagi, jakby mówiło: „Jestem wieczne – wszystko inne to tylko mara”.

Autor: Jan Smuga