Zmęczony mężczyzna – 72

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że jest na dworze i patrzy na stertę drewna. Oddycha głęboko, pełną piersią. Świeżym, porannym powietrzem. Po chwili spokojnym krokiem podszedł do pryzmy drewna. Przyglądał mu się z uwagą, po czym zaczął wybierać najładniejsze, proste kawałki bez sęków. Przyniósł je do domu i zaczął rzeźbić w jednym z nich. Dłutami, które były zapomnianym spadkiem po dziadku. Podobała mu się praca w drewnie. Obudził się zrelaksowany i szczęśliwy. Sen sprawił, że odkrył swoje zdolności i pasję, która przynosiła mu wiele radości. Z czasem zaczął osiągać sukcesy na niwie artystycznej i zapewnił sobie i bliskim spokojną przyszłość.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 18

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru niósł krzyk mew. Ludzie odurzeni słońcem, wiatrem, szumem morza leniwie pogadywali. Nagle w ten błogostan wdarł się ostry dźwięk telefonu komórkowego. Natarczywie dawał znak – „Jestem zakopany w piasku, proszę odkopcie mnie!”

dla Magdy napisali Ela i Krzysztof

Wojskowa parada – 47

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a szeroką aleją miasta maszerowały wojska pancerne, spadochroniarze, marynarze i żołnierze różnych formacji. Za nimi pokaż sprzętu wojskowego. Społeczeństwo z radością przyglądało się defiladzie, która zakończyła się wspólnym odśpiewaniem hymnu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 359

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła i weszła wprost na wykład pt. „Bezpieczeństwo w ruchu drogowym”. Słuchała z zadziwieniem i coraz większą ciekawością. Prelegent mówił o ludziach, którzy przed wejściem na pasy nie rozglądają się w prawo, w lewo. Którym brak zdecydowania. Wchodzą, cofają się, widząc nadjeżdżający samochód lub przyspieszają kroku, prawie biegnąc przez zebrę. Młoda kobieta należała do tych ostatnich. Gdy widziała zbliżające się pojazdy, biegła przez pasy, jakby nie miała prawa na nich być, stukając głośno swoimi szpileczkami. Po wyjściu z wykładu doszła do pasów, rozejrzała się w prawo, w lewo. Zapewniła sobie bezpieczeństwo i śmiało, powoli przeszła przez pasy jak prawdziwa dama z wyprostowanymi plecami. Odtąd wiedziała, że pieszy na pasach ma pierwszeństwo.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 17

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru pozwalał rozkoszować się wolnym czasem i miłym towarzystwem.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 71

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że razem z żoną zajmował się ogródkiem. Pielęgnował drzewa i krzewy. Podlewał je i nawoził nawozem odpowiednim do rodzaju rośliny. Przycinał i kształtował w piękne formy. Żona pielęgnowała kwiaty. Rozmawiała z nimi, obrywała suche listki i pieliła wokół nich chwasty. Obydwoje lubili ogrodowe prace, które sprawiały im satysfakcję i dawały relaks. Po przebudzeniu mężczyzna był trochę zdziwiony, bo dotąd wszystkie prace w ogródku wykonywała żona. Po chwili zrozumiał wymowę snu. Stało się dla niego jasne, że małżeństwo to ogród, w którym pracuje dwóch etatowych ogrodników dbających o jego kondycję.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 16

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru schładzał emocje rodziców opiekujących się rozbrykanymi dziećmi. Uczył ich delikatności i cierpliwości, co owocowało dobrymi relacjami i pamięcią miło spędzonych wakacyjnych dni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Wojskowa parada – 46

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a mali chłopcy szli u boku rodziców, dopasowując się do ich rytmu. Maszerowali sprężystym krokiem, naśladując żołnierzy. Kształtowali piękną postawę i swój własny rytm, który pomagał w życiu. Budował spokój. Pomagał w podejmowaniu właściwych decyzji i czynił życie poukładanym.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 358

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do supermarketu warzywno-owocowego. Patrzyła zaskoczona, bo nie wiedziała, jaki to ma związek z Klubem Anonimowych Księżniczek. Na regałach poustawiane były skrzynki w równych rzędach, tworząc ład i porządek. Po jednej stronie skrzynki pełne dorodnych, świeżych owoców. Dojrzałych, mieniących się kolorami całej palety barw. Różnego rodzaju, z całego świata. Po drugiej stronie warzywa. Równie dorodne jak owoce. Tzw. samolotowe, dostarczane w jak najkrótszym czasie od zbioru do klienta. Młoda kobieta patrzyła na ów dostatek. Oczyszczały się jej emocje i myśli. I zaczęła odczuwać swoje wewnętrzne bogactwo dobroci i wdzięczności. Nasycenie. Zrobiła zakupy i wyszła z postanowieniem, że będzie tu wracać, by obdarzać swych najbliższych wszystkim co najlepsze.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 15

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru świszczał delikatnie w ich uszach. Było doskonale. Wtem kobieta obudziła się i kiedy zorientowała, że to był sen, postanowiła znaleźć takie właśnie miejsce i wyjechać na wakacje, żeby poczuć się tak, jak w swoim śnie. Nigdy wcześniej się tak nie czuła, ale skoro udało się taki stan przyśnić, to z pewnością odnajdzie go w realnym życiu. Była podekscytowana i z niecierpliwością przygotowywała się do wyjazdu.

Autor: Gwiazdeczka