Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. W dużej sali stał wianuszek kobiet, a w jego centrum siedziała kobieta w stroju ludowym. Nowo przybyła podeszła bliżej i ujrzała, że snuje ona na kołowrotku wełnianą nić. Jakże się ucieszyła. Jeszcze niedawno myślała o swojej babci. Nieraz siadała przy niej, jak pracowała przy kołowrotku albo przy krośnie i cicho nuciła ludowe pieśni. Kobieta, gdy dorosła, żałowała, że nie posiadła babcinej sztuki. Tym bardziej była zaskoczona dzisiejszym wydarzeniem. Po pokazie porozmawiała z ludową artystką. Dowiedziała się, że trafiła na spotkanie promujące ludową sztukę, by znaleźć młodych ludzi, chętnych uczyć się rękodzielnictwa. Zapisała się na zajęcia i cieszyła się bardzo, że nauczy się babcinych umiejętności i przekaże rodzinną tradycję następnym pokoleniom.
Autor: Danuta Majorkiewicz