Gałęzie lekko uginały się – 38

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatrowi szybko znudziła się ta zabawa. Uznał, że miasto za bardzo go ogranicza, stawiając ściany domów, całe kwartały domów, poprzecinane ulicami. Pognał więc dalej, na pobliskie łąki i tam wreszcie hulał do woli i czuł, że nareszcie może rozwinąć się w pełni. A przy okazji trawy masowały i koiły jego ciało poobijane przez kanciaste budynki. Siniaki zniknęły, a on się zregenerował i wreszcie pohulał, pokazując swoje prawdziwe możliwości.

Autor: Ewa Damentka

Przy pięknej starej toaletce – 73

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest nosorożcem z wielkim lśniącym rogiem na nosie. Była bardzo dumna ze swojego rogu i pokazywała go wszystkim napotkanym zwierzętom.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 19

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i pięknie ozdabiał płytę CD z piosenkami chóru, w którym występował. Płytę kupię z przyjemnością. Mam nadzieję, że poza piosenkami znajdzie się tam choćby krótki filmik z występami pana z melonikiem. Nie tylko pragnę go posłuchać. Również chciałabym zobaczyć jak tańczy.

Autor: Ewa Damentka

Kiedyś dawno dawno temu – 84

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu marzył o tym, żeby zapewnić ich synkowi dobre dzieciństwo. Sam takiego nie miał i wiedział, jak bardzo jest ono ważne. Pragnął przekazać maluchowi wszystko, co miał najlepsze, aby wkroczył w życie pewnie i śmiało realizował swoje marzenia. Chciał być dla niego wsparciem i, kiedy to będzie potrzebne, wskazywać mu właściwe drogi w życiu. Zamierzał być takim ojcem, jakiego sam chciał mieć. I kiedy puszczał wodze fantazji, żona poprosiła go, żeby przewinął chłopca.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 18

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i swe kroki kierował w stronę pobliskiego teatru. Idąc, coś mówił, uśmiechał się, kłaniał. Wszyscy wokół z zaciekawieniem patrzyli na niego. On nie zwracał na nich uwagi. Był aktorem. Dalej ćwiczył swoją rolę.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przy pięknej starej toaletce – 72

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że siedzi przed lustrem i rozczesuje rogowym grzebieniem swoje gęste lśniące włosy. „Zabawne” – pomyślała – „bo mogłoby przyśnić się, że to nie był sen”.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 17

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i ostrożnie chodził między drzewami w lesie, szukając w runie leśnym dorodnych, jadalnych grzybów. Był szczęśliwy, że udało mu się nazbierać pół koszyka prawdziwków i znalazł jeszcze trzy dorodne koźlaki. Z prawdziwków ugotuje wspaniałą zupę, na którą zaprosi swoją rodzinę i przyjaciół. Goście dobrze znali tę zupę i zawsze byli zachwyceni jej aromatycznością i delikatną pikantnością. Natomiast z koźlaków zostanie zrobiony sos do makaronu.

dla Wojtka napisał AMK

Kiedyś dawno dawno temu – 83

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał, na kogo wyrośnie ta cudna istota. Jakim będzie człowiekiem, z jakim charakterem, kolorem włosów, a nawet, jaki będzie mieć głos!

Czy będzie bardziej podobny do mamy czy do taty. Co czeka go w przyszłości, jakie wyzwania i przeżycia? Może zostanie słynnym pisarzem, a może szczęście odnajdzie w byciu ogrodnikiem. Czy będzie domatorem, czy raczej wzywać go będą dalekie lądy i nowe miejsca.

To wszystko było zagadką i jednocześnie było tak ekscytujące. „zobaczymy” – pomyślał tata. Wiedział, że teraz liczy się liczy się dzisiaj i objął ramieniem swoją wybrankę trzymającą na rękach ich synka.

Autor: Gwiazdeczka

Sympatyczny starszy pan – 16

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i dziarskim krokiem zbliżał się do swojej córki w dniu jej ślubu. Wyglądał naprawdę szykownie i stosownie do tej okazji. Panna młoda z miłością i wdzięcznością patrzyła na swojego tatę. Wiedziała, że zaraz nastąpi niezwykły moment, kiedy ten przekaże innemu mężczyźnie. Łzy wzruszenia pojawiły się na policzkach najbliższych im osób. Taka jest kolej rzeczy, która w tak wykwintnym i szczerym wydaniu pozostanie na długo w pamięci zebranych, w dobrym tego słowa znaczeniu.

Autor: Gwiazdeczka