Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do świata swoich marzeń. Kiedy przekroczyła próg klubu zobaczyła swoich starych przyjaciół z dzieciństwa, swoje zabawki, ogródek i ukochany zamek, w którym bawiła się godzinami. Teraz zamek urósł, albo ona zmalała, bo weszła do niego bez trudu. Zwiedzała znajome komnaty i witała się ze służbą. Spędziła tam dużo czasu. Oprzytomniała, gdy ktoś delikatnie przytrzymał jej głowę i odpiął zapięcie czarodziejskich okularów. Zdezorientowana popatrzyła na młodego człowieka, który pokazał jej okulary i przypomniał: „pierwsza przejażdżka gratis, na koszt firmy. Każda kolejna to 100 zł za godzinę”. Młoda kobieta uśmiechnęła się i przecząco pokręciła głową. „Dla mnie to za mocne” – powiedziała i wyszła z lokalu, nieświadoma faktu, że młodzieniec z obsługi patrzył na nią ze zdziwieniem i szacunkiem. Trochę z żalem powiedział: „Żegnaj księżniczko”, jednak, mówiąc to, miał nadzieję, że to nie jest pożegnanie, że kiedyś jeszcze spotkają się, nie w czarodziejskim lokalu, tylko w realnym życiu.
Autor: Ewa Damentka