Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy popatrzyłam w niebo przez teleskop. Były tam cały czas, a teleskop tylko przybliżył je, ukazał ich mnogość i ich piękno. Pamiętam o tym, gdy w bezchmurną noc patrzę w niebo przez okno mojego pokoju. To miłe i obiecujące, że na niebie jest tyle gwiazd i być może gdzieś daleko, dookoła niektórych, krążą planety, na których mieszkają rozumne istoty, które też patrzą w niebo, podziwiając mnogość i piękno gwiazd.
dla Andrzeja napisała Ewa Damentka