Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do miłego lokalu. Cicha muzyka, ładne barwy, miłe dla oka meble i ozdoby. Podeszła do kelnerki i zapytała, czy w lokalu jest drugie pomieszczenie, bo chciałaby zamówić salę na kameralne spotkanie dla siebie i kilkunastu koleżanek. Zbierają się razem po bardzo długiej przerwie. Nazwa Klubu Anonimowych Księżniczek bardzo im się spodobała, więc chcą się spotkać właśnie tu.
Autor: Ewa Damentka