Mały zefirek – 3

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru tańczył wśród delikatnych chmurek i pozbawił cienia biało-czerwony blask słońca. Przynosił znad spokojnego morza dobre myśli. Czesał włosy nimfy spacerującej po nagrzanej słońcem białej plaży. Na jej twarzy zadomowił się i rozgościł na dobre przyjazny, ciepły uśmiech, pełen słońca na co dzień. Pięknym rysunkiem malowała się delikatność i moc. Moc prawdziwych skarbów, które leczyły i sprawiały świat lepszym, z nimfy na nimfę. A czas pięknego lata rozpieszczał świeżą zielenią, barwą kwiatów i delikatnym powiewem wiatru wysuszającym pot z czół.

dla Magdy napisała Danuta Majorkiewicz