Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru skutecznie wymiatał z ich głów smutki i pamięć o pracy, studiach czy innych zobowiązaniach, jakie czekały na nich w domu.
Autor: Ewa Damentka