Mały zefirek – 23

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru leniwie gładził morską falę. Samo morze, mimo iż było obiektem uwagi milionów ludzi, pozostawało niewzruszone i pełne powagi, jakby mówiło: „Jestem wieczne – wszystko inne to tylko mara”.

Autor: Jan Smuga