Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru przenosił ich myślami do najszczęśliwszych chwil życia, a czasem kołysał do snu. Niektórzy drzemali z uśmiechniętymi buziami, a kiedy przebudzali się, byli jeszcze bardziej uśmiechnięci, widząc, gdzie się znajdują i jak dobrze czują.
Autor: Gwiazdeczka