Rusałki tańczyły na łące, bo cieszyły się wiosną i budzącym się wraz z nią życiem. Puszcza ożywała. Jej mieszkańcy wychodzili z nor, jaskiń i dziupli. Jednak nie tylko ich widziały tańczące rusałki. Jedna z nich dostrzegła spacerującego leśną ścieżką mężczyznę. Postanowiła go bliżej poznać i zaprosiła do tańca. Las i wiatr wspólnie grali białe tango. Z początku tańczyli do taktu leśnej muzyki. Po pewnym czasie rusałka świadomie wypadła z rytmu i wciągnęła mężczyznę w coraz szybszy, opętańczy taniec. Nie wiedziała jednak, że jest on biegaczem i ma dobrą kondycję, więc szybki taniec go cieszył i odprężał.
Autor: Danuta Majorkiewicz