Gałęzie lekko uginały się – 30

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatrowi nie oparły się również nuty, które wypadły z teczki kompozytora. Luźne kartki latały na wietrze, muskały gałęzie, czasami przysiadały na liściach i też się znakomicie bawiły. Kompozytor zapatrzył się na taniec wiatru, gałęzi drzew, liści oraz swoich nut i w myślach zaczął komponować nową melodię. Spisał ją szybciutko, jak tylko wrócił do domu, bo chciał ją utrwalić najszybciej, jak się da. Zupełnie jakby się bał, że mogłaby ulotnić się z wiatrem. Teraz już ją miał spisaną. Mógł ją sobie przegrać i dowolnie przerabiać. Doskonalił ją miesiącami, by jak najbardziej udanie oddawała ulotną chwilę wietrznego tańca.

Autor: Ewa Damentka