Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatrem bawiła się grupa nastolatków. Pościągali z głów czapki i cieszyli się, gdy wiatr targał ich włosy. Z zazdrością przyglądała się im pewna staruszka. Też chciałaby się pobawić razem z nimi, ale bała się, że się przeziębi. Z jednej strony chciała cieszyć się jak młoda, z drugiej być ostrożna jak stara. Wiatr rozwiązał jej dylemat. Ostro zakręcił i dmuchnął prosto w jej berecik, który zaczął turlać się po chodniku. Ona roześmiała się na ten widok. Młodzi ludzi ucieszyli się jeszcze bardziej i pękali ze śmiechu za każdym, gdy któryś z nich próbował ten berecik dogonić. Wreszcie złapali go i oddali starszej pani. Ta chwila zbliżyła ich wszystkich: staruszkę, młodzież i wiatr. Uśmiechnęli się do siebie, po czym zadowoleni poszli, każde w swoją stronę
Autor: Ewa Damentka