Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła i weszła do dużego holu. Stojąc pośrodku, przyjrzała się wszystkim drzwiom prowadzącym do różnych miejsc. Jej oczy zatrzymały się na wejściu do salonu krawieckiego. Intuicja podpowiedziała jej, o co chodzi. Lekko zawstydzona, zebrała się na odwagę i otworzyła drzwi. Starszy pan powiedział: „Dzień dobry, zapraszam „. Ku swojemu zdumieniu zapytała, czy nauczy ją przyszywać guziki. „Tak” – odpowiedział spokojnym, ciepłym głosem, z uśmiechem na twarzy. Wracała tutaj kilkakrotnie. Mężczyzna nauczył ją drobnych prac krawieckich, ciesząc się, że może komuś pomóc. Odtąd już sama przyszywała guziki, zszywała rozprute szwy i nawet nauczyła się prasować.
Autor: Danuta Majorkiewicz