Sympatyczny starszy pan – 18

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i swe kroki kierował w stronę pobliskiego teatru. Idąc, coś mówił, uśmiechał się, kłaniał. Wszyscy wokół z zaciekawieniem patrzyli na niego. On nie zwracał na nich uwagi. Był aktorem. Dalej ćwiczył swoją rolę.

Autor: Danuta Majorkiewicz