Sympatyczny starszy pan – 29

Sympatyczny starszy pan w garniturze i meloniku, z białym szalem fantazyjnie przewieszonym przez ramię, trzymał w dłoni laseczkę i uśmiechał się do mnie z afisza. Miałam wrażenie, że patrzy na mnie i że widzi tylko mnie, ignorując innych przechodniów. Uśmiechnęłam się, bo poprawiło mi to nastrój. Byłam zadowolona i nie przeszkadzała mi świadomość, że każdy z przechodniów miał takie samo wrażenie jak ja. Każdemu wydawało się, że sympatyczny pan w meloniku i z laseczką uśmiecha się tylko do niego. Dzięki temu ulica była pełna uśmiechniętych, rozluźnionych ludzi

Autor: Ewa Damentka