Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest Calineczką i bardzo zadziwia ją ogromny świat. Była bardzo delikatna i zastanawiała się, czy poradzi sobie z ogromem spraw związanych z jej małą posturą.
Autor: Gwiazdeczka