Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było stół suto zastawiony ogromną ilością potraw. Stół uginał się po ich ciężarem, ale był dumny ze swojej roli i dźwigał całe menu niczym prawdziwy bohater.
Autor: Gwiazdeczka