Wilk przymrużył oczy i uważnie wpatrywał się w idącą leśną ścieżką dziewczynkę w czerwonym kapturku. Zaniepokoiło go, że mała znalazła się w jego rewirze, bo ponoć nietypowo, jak na wilka, bardzo lubił się niepokoić. Niepokoił się praktycznie o wszystko: czy jest wystarczająco przerażający? Czy inni mieszkańcy lasu dostatecznie się go boją? Czy podczas burzy nie trafi w niego piorun? A nawet o to, czy jego sierść jak na swój wiek jest dostatecznie gęsta i zdrowa.
Taki właśnie był ten wilk, który bał się nawet przysłowia: „Nosił wilka razy kilka, ponieśli i wilka”.
Autor: Gwiazdeczka