Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla szukających schronienia kotów. Było ich tam wiele.
Właścicielka kawiarenki była początkowo zaniepokojona ich obecnością. Obawiała się, że odstraszą klientów. Jednocześnie bardzo je lubiła i tak naprawdę w niczym jej nie przeszkadzały. Najczęściej szukały jakiegoś przytulnego kąta, żeby uciąć sobie małą drzemkę, mrucząc pod nosem. W końcu zaakceptowała ich obecność i trudno było jej sobie wyobrazić to miejsce bez włochatych przyjaciół.
Wkrótce okazało się, że goście kawiarenki byli zachwyceni czworonożnymi futrzakami. Większość z nich przychodziła tu właśnie z ich powodu. Właścicielka była szczęśliwa, że zaufała swojej intuicji i pomimo wcześniejszych obaw pozwoliła kotom pomieszkiwać w kawiarni.
Autor: Gwiazdeczka