Stary pojazd cicho turkotał, podskakując na kocich łbach. Przewoził farby i kredki, które trafiały najpierw do sklepów, a potem do dzieci, nastolatków i dorosłych. Każdy, kto tylko zechce może ich użyć, żeby narysować i namalować swoje marzenia.
Autor: Ewa Damentka