Nadzieja wyglądała przez okno – 23

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by ją odnalazł.

Szybko pobiegła na dwór i dogoniła mężczyznę.

Kiedy ją zobaczył, oniemiał ze szczęścia. Tak długo jej szukał.

Po chwili zaczęli rozmawiać.

On opowiadał jej o życiu bez Nadziei i o tym, jak długo jej szukał. Nadzieja zapytała, czy teraz już będzie ostrożniejszy i zadba o nią bardziej niż kiedyś.

Mężczyzna zapewnił, że po tym, co przeszedł, już zawsze będzie pamiętał, jaka jest dla niego ważna i zaopiekuje się nią tak, jak na to zasługuje.

Autor: Gwiazdeczka