Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili odchodzi całe napięcie i duch zabójczej rywalizacji.
Ktoś puścił piękną muzykę, a eleganccy goście zaczynają dobierać się w pary, które jedna po drugiej przyłączają się do tańca. Twarze tańczących są rozluźnione i pełne sympatii dla pozostałych. Ludzie cieszą się chwilą i poddają się rytmowi muzyki. Pląsają, wirują, czasem podskakują w tańcu, lekko się uśmiechając. Zaczarowani muzyką, kołyszą się w jej rytm, czują się spokojni i szczęśliwi.
Przestaje mieć znaczenie, kto dostanie statuetkę. Ważne jest to, że są razem i w tańcu mogą dzielić się życzliwością i empatią. Wszystko zdaje się być proste, a świat doskonały. Znika zawiść i chęć wygranej za wszelką cenę. Pojawia się wsparcie i harmonia. A oni, tańczą, tańczą i tańczą…
Autor: Gwiazdeczka