Nadzieja wyglądała przez okno – 25

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by nawiązać z nim kontakt. Miała względem niego pewne plany. Zastanawiała się, czy tym razem przygotowana strategia zadziała i czy on podda się przygotowanym przez nią pomysłom.

Autor: Stokrotka