Ciemność zgęstniała – 73

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i apetyt na normalne, zwyczajne życie, w którym głównym problemem będzie, jaki rodzaj chleba kupić na śniadanie.

Apetyt na zwykłe życie, bez wojen i ważnych wydarzeń, które zmieniają codzienny rytm. Nie każdy musi być bohaterem i nie każdy chce. Ciemność nie daje wyboru. Trzeba trzeba się dobrze spisywać i udawać lepszego niż się jest.
Światło daje bezpieczeństwo i możliwość wyboru. A to nie są przywileje, to prawa każdego człowieka, zarówno do określenia siebie, jak i określenia poziomu bohaterstwa w swoim życiu.

Autor: Ewa Damentka