Stare Miasto kusiło – 29

Stare Miasto kusiło turystów rozmaitymi atrakcjami. Nawet dla swoich mieszkańców bywało zaskakujące, o czym przekonał się pewien mężczyzna, który pewnego wieczora postanowił pospacerować dobrze sobie znanymi uliczkami. Od niechcenia przeszedł przez jedną ze staromiejskich bram i trafił do nieznanego sobie zakątka – wszystko tu wyglądało inaczej niż powinno. Gdy obejrzał się za siebie, bramy nie było. Stał na środku małej uliczki i zobaczył zjawiskową postać kobiety. Serce zabiło mocniej. Odważył się i podszedł parę kroków. Zjawiskowa kobieta wciąż tam stała. Podszedł bliżej i zaczął z nią rozmawiać. Odtąd zakątek Starego Miasta nabrał dla niego innego znaczenia, a brama, którą przekroczył, rzeczywiście przestała istnieć.

Autor: Danuta Majorkiewicz