Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki trwały do białego rana. Potem wszyscy rozeszli się, żeby coś zjeść, odpocząć, a przede wszystkim przespać się. Wieczorem kolejna zabawa. Kilkudniowy festiwal dopiero się rozkręcał.
Autor: Ewa Damentka