Mały zefirek – 15

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru świszczał delikatnie w ich uszach. Było doskonale. Wtem kobieta obudziła się i kiedy zorientowała, że to był sen, postanowiła znaleźć takie właśnie miejsce i wyjechać na wakacje, żeby poczuć się tak, jak w swoim śnie. Nigdy wcześniej się tak nie czuła, ale skoro udało się taki stan przyśnić, to z pewnością odnajdzie go w realnym życiu. Była podekscytowana i z niecierpliwością przygotowywała się do wyjazdu.

Autor: Gwiazdeczka

Zmęczony mężczyzna – 70

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że stał nad brzegiem rzeki, a w niej pływało mnóstwo ryb. Delikatny wiatr muskał jego twarz i marszczył powierzchnię wody. Nadbrzeżne szuwary cichutko szumiały. Obudził się zrelaksowany i wypoczęty. Nazajutrz pojechał nad pobliską rzekę. Zarzucił wędkę i spokojnie czekał. Nagle spławik zatopił się. Złapał wielką rybę, rekord życia. Odtąd powrócił do wędkarstwa. Swojej dawnej pasji, która była dla niego jak powietrze i pomagała się rozwijać.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 14

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru pozwalał zapomnieć o codzienności. „Sierpień wydawał się być idealnym miesiącem na odpoczynek” – pomyślała Matylda i położyła swój słomkowy kapelusz na twarz, po czym zasnęła. Kiedy się obudziła, ze zdziwieniem zauważyła, że zaczęło się ściemniać. Musiała spać co najmniej kilka godzin. Spojrzała na zegarek, ale ten nie miał wskazówek. Odwróciła się i wtedy jej twarz znieruchomiała…

dla Magdy napisała Daria

Wojskowa parada – 45

Wojskowa parada przyciągnęła tłumy. Żołnierze prezentowali się wspaniale. Donośne bębny nadawały rytm, a za żołnierską paradą wędrowały tłumy mieszkańców miasta. Przyciągnęły do jego centrum, by razem obchodzić Dzień Niepodległości. Szli pieszo, jechali na rowerach, motocyklami i samochodami. Wielu robiło zdjęcia, by zatrzymać te uroczyste chwile i móc opowiadać kolejnym pokoleniom o historii kraju.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 357

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do teatralnego magazynu scenicznych ubiorów. Zanurzyła się w ich mnogości i przymierzała stroje z różnych epok. Bawiła się w przebieranie i odzyskiwała to, czego brakowało jej w dzieciństwie. Dojrzewała z włożeniem każdej kolejnej sukni. A po wyjściu z magazynu, w drodze do domu, uznała, że systematycznie będzie wymieniała niektóre egzemplarze swej odzieży, by mieć możliwość dopasowywania i tworzenia różnych zestawów, na różne okazje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 13

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru skutecznie wymiatał z ich głów smutki i pamięć o pracy, studiach czy innych zobowiązaniach, jakie czekały na nich w domu.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 69

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że leci balonem. Wysoko ponad zabudowaniami wsi. Ponad lasami, polami i łąkami. Doznawał uczucia ogromnej przestrzeni. Czuł się wolny i szczęśliwy. Leciał dalej i dalej, zachwycony pięknem świata. Po czym wylądował spokojnie i bezpiecznie na zielonej łące. Obudził się zrelaksowany. Opowiedział żonie o śnie, w którym spełniło się jego marzenie. Opowiadał tak pięknie, że przełamała swoje opory. Lot balonem stał ich wspólnym marzeniem, które wkrótce się spełniło i czuli się szczęśliwi.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 12

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru czuwał nad wszystkimi. Było to niesamowite, że w tym szybko zmieniających się, chaotycznym świecie można było znaleźć się w miejscu, w którym była harmonia i spokój. Ciepłe morze, piasek, szum fal i ten zalotny wicherek wystarczały, żeby życie stało się piękne.

Autor: Gwiazdeczka

Strudzony wędrowiec – 34

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zobaczył wejście do górskiej jaskini, które właśnie się przed nim odsłoniło. Bez namysłu wszedł do wnętrza góry, a ta zamknęła się za nim, by nikt więcej nie mógł skorzystać z jej zaproszenia. Mężczyzna w górze znalazł wszystko, czego potrzebował. Miała świeżą wodę, dobrą wentylację i była dobrze zaopatrzona. Półki w jej wnękach aż uginały się pod ciężarem rzeczy, które dla niego przygotowała. Miała tam również dobrze wyposażoną kuchnię, cudowną łazienkę z ogromną wanną, wygodne łóżko, komputer stacjonarny, laptop i bezprzewodowy internet. Czegóż więcej potrzebuje do szczęścia samotnik? Spędził w górze wiele lat. Kiedy w jego kraju i na Ziemi znowu stało się bezpiecznie, góra wypuściła wędrowca. Mógł wrócić do domu, do rodziny, z którą miał stały kontakt internetowy. Jednak, kiedy tylko chciał, mógł wracać do jaskini, by znowu pomieszkać w górze. Korzystał z tego może częściej niż powinien.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 356

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do sali wypełnionej kobietami w różnym wieku, które z zainteresowaniem słuchały prelekcji. Każda z nich miała wyraz twarzy taki, jakby mówca mówił tylko do niej. Nowo przybyła usiadła z ciekawością i uważnie słuchała. Po chwili też zaczęła odnosić wrażenie, jakby mówca mówił tylko do niej. Uczył jak być z samą sobą i dobrze się czuć. Jak podnosić własne poczucie wartości i jak umiejętnie dzielić obowiązki między wszystkich domowników. Zrozumiała, jak wiele zależy od niej. Wystarczy kochać siebie i nie będzie musiała poprzez ciężką pracę walczyć o miłość. Po wyjściu sprawdziła plan wykładów i postanowiła brać udział w zajęciach Klubu Anonimowych Księżniczek .

Autor: Danuta Majorkiewicz