Strudzony wędrowiec – 23

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zamknął oczy. Był spokojny. Jego twarz muskał powiew górskiego wiatru, a serce przepełniała radość z dotarcia do owego zacisznego, urokliwego miejsca zapewniającego spokój i odpoczynek.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 60

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że idzie przez las. Jasną, prostą, szeroką ścieżką. Szedł spokojny, radosny. Pełną piersią oddychał głęboko balsamicznym powietrzem lasu. Myśli jego porządkowały się. Promienie słoneczne kładły się jasnymi smugami i rozświetlały las. W pewnej chwili ujrzał prześwit między drzewami. Wyszedł na rozległe zaorane pola i się obudził. Jego ciało obejmowała lekkość i spokój. Zrozumiał, że w jego życiu nadszedł czas siania i zbiorów z urodzajnych pól. Szczęśliwy, oświadczył się swojej ukochanej kobiecie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Strudzony wędrowiec – 22

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony nie wiedział, co ma o tym myśleć. Na szczęście na drodze pojawił się inny człowiek. Wędrowiec zapytał go, czy zna to miejsce, ponieważ on wcześniej nigdy go nie widział, chociaż wydeptał tę ścieżkę.

Nieznajomy odpowiedział mu tajemniczo, że widocznie jest już gotowy, aby je odkryć, ponieważ jedynie wybrani dostępują tego zaszczytu. Nieważne jak długo wędrują, ale ważne, czy gdzieś w środku siebie przyjmą tak piękny obraz.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 39

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu… Wiele dzieci przystawało przed tą okładką, Książka z bajkami cieszyła się dużą popularnością, a zdobiący ją rysunek księżniczki i żaby zachwycał również dorosłych. Zdaje się, że ten zbiór bajek był najlepiej sprzedającą się pozycją tegorocznych targów książki

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 350

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Podeszła do recepcjonistki i zażądała rozmowy z psychologiem, który przyjmował w tym klubie. Okazało się, że właśnie przechodził obok. Zatrzymał się, przedstawił i spytał, o czym chciałaby z nim porozmawiać.

Zapytała go, jak to się dzieje, że ona jest ładna, mądra, inteligenta, bardzo atrakcyjna i… samotna. Tymczasem jej głupie i brzydkie koleżanki wyszły za mąż.

Psycholog odpowiedział, że zaprasza na spotkania grupowe, bo właśnie takim problemom są poświęcane zajęcia w ośrodku terapeutycznym Klub Anonimowych Księżniczek.

Młoda kobieta z oburzeniem odpowiedziała, że księżniczka może być tylko jedna. Ona nie będzie się bratała z pospólstwem i żąda spotkań indywidualnych.

Psycholog z westchnieniem poinformował, że takie spotkania są możliwe, ale ich koszt jest dużo, dużo większy niż grupowe i są płatne z góry – za trzydzieści spotkań. Dodatkowo przy płaceniu musi podpisać oświadczenie, że niezależnie od wyniku terapii, nie będzie żądała zwrotu wpłaconych pieniędzy.

Kobieta wściekła wyszła z Klubu Anonimowych Księżniczek. Wróciła po tygodniu. Wówczas dowiedziała się, że cena terapii indywidualnej wzrosła i w dodatku trzeba zapłacić z góry za pięćdziesiąt spotkań. Ku wielkiemu zdziwieniu recepcjonistki, młoda kobieta tym razem przyjęła ofertę psychologa.

Autor: Ewa Damentka

Strudzony wędrowiec – 21

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony przyglądał mu się i czuł, jakby znał je całe życie. Wreszcie poczuł się kompletny, a świat też stał się taki jak powinien. Mężczyzna pierwszy raz w życiu poczuł, że znajduje się we właściwym miejscu i we właściwym czasie, a jego życie ma sens i cały czas miało.

Autor: Ewa Damentka

Zmęczony mężczyzna – 59

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że wyszedł z domu, poszedł do ogródka i stał wśród niezapominajek. Zachwycił się ich niebieską barwą i delikatnością. Po czym nazrywał ich i zrobił z nich bukiecik. Po przebudzeniu zajrzał do internetu, z ciekawością, co ów sen oznacza. Dowiedział się, że niezapominajki są symbolem miłości i wierności. Po cichu wyszedł z domu. Odwiedził kilka kwiaciarni, ale nie było w nich niezapominajek. Wychodząc z kolejnej kwiaciarni, po drugiej stronie ulicy ujrzał starszą kobietę z niezapominajki w małym wiaderku. Szczęśliwy i wdzięczny kobiecie, kupił bukiecik kwiatków. Po powrocie do domu wręczył je żonie, która tego dnia wyjeżdżała w dłuższą delegację. Kobieta zrozumiała przesłanie. Szczęśliwa i pełna podziwu dla męża, wyruszyła w podróż z bukiecikiem niezapominajek w ręku.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Strudzony wędrowiec – 20

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony podziwiał dywany kolorowych krokusów rosnących na górskiej hali. Ich piękno było nagrodą za trud wspinaczki. A cisza, przerywana melodią żab i cykaniem świerszczy, koiła duszę wędrowca i nastrajała do dalszej wędrówki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżniczka ze zdziwieniem – 38

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Wtem blisko balkonu ujrzały piękny balon latający z wygodnym koszem dla pasażerów. Bez zastanowienia wskoczyły do niego i poleciały wysoko nad dolinę. Z góry podziwiały piękne widoki – pałac, las, rzekę, domy poddanych. Z tej perspektywy wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Kiedy słońce zaczęło zachodzić, wróciły na balkon i pełne wrażeń zasnęły – księżniczka w swoim łóżku, a żabka na balkonie, tuż przy wejściu do komnaty.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 349

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Wewnątrz był ośrodek terapeutyczny dla kobiet. Uczono ich tam szacunku dla siebie. Wyzwalano poczucie własnej godności i wartości. Kobieta nie chciała, by przyjaciółki widziały ją, jak wchodzi do takiego ośrodka. Bardzo się zdziwiła, gdy wszystkie je tam zobaczyła. Każda z nich zapisała się na terapię grupową, która za chwilę miała się zacząć. Wyraźnie speszone unikały swojego wzroku i udawały, że siebie nie widzą. Wreszcie jedna z nich nie wytrzymała tego napięcia i zaczęła się śmiać. Pozostałe też się roześmiały i przywitały się serdecznie.

Autor: Ewa Damentka