Strudzony wędrowiec – 15

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony podziwiał odnowione schronisko. Wynajął w nim pokój, który nie przypominał znanych mu noclegowni górskich. Jego standard wprawiał w zdumienie. Wędrowiec czuł się w nim bardziej jak w domu, niż w hotelu. Leżał na łóżku i delektował się urokami górskich szczytów widzianych przez niewielkie okno. A następnego dnia ruszył w dalszą wędrówkę ku nowemu wyzwaniu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Zmęczony mężczyzna – 56

Zmęczony mężczyzna zasnął przed telewizorem. Śniło mu się, że bierze udział w wyścigu kolarskim międzynarodowej klasy. Na początku był w końcówce peletonu, ale po jakimś czasie poczuł wolę współzawodnictwa. Zapragnął być zwycięzcą, co dodało mu sił i hartu ducha. Pochylił się mocno, by opór powietrza był jak najmniejszy. Dzięki temu oszczędzał siły. Mądrze nimi gospodarował i systematycznie wyprzedzał kolejnych uczestników wyścigu, aż znalazł się na początku peletonu. Pierwszy wjechał na metę i obudził się. Odtąd zmienił swój styl życia. Codziennie uprawiał swój ukochany sport, jazdę na rowerze. Z dnia na dzień poprawiał swoją kondycję. Spełniał marzenia i czerpał radość z ich osiągania, co pozytywnie wpłynęło na relacje z bliskimi i z samym sobą.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Strudzony wędrowiec – 14

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony patrzył na góry i czuł, jakby się obudził. Miejsce zdawało się przywoływać go delikatnie do siebie. Mężczyzna zszedł z wydeptanej ścieżki i niepewnym krokiem ruszył w kierunku swego odkrycia. Zrobił, wędrując, niezliczoną liczbę kroków. Te, które teraz stawiał, jednak były dla niego najbardziej niezwykłe. Czuł się, tak jak gdyby uczył się chodzić na nowo. Drżące nogi powoli przesuwały się jedna za drugą. Po trochu nabierał pewności siebie i wędrówka zaczęła przynosić mu ogromną satysfakcję.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 35

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu…

Anna przyglądała się im w skupieniu. Czasami przymrużała oczy, żeby się lepiej przyjrzeć.

– Ładna rzeźba – usłyszała głos Tomka.

Spojrzała w górę. Jej mąż stał na półpiętrze i uważnie patrzył na zamkniętą w glinie scenę z żabką i księżniczką,

– Już jest prawie gotowa – skomentowała Anna – jeszcze tylko kilka poprawek i możemy ją odlewać w brązie.

Tomek powiódł wzrokiem po stojących w pracowni kilkunastu brązowych rzeźbach. Z zachwytem patrzył na uchwycone w nich piękno. Śnieżka i kilku krasnoludków krzątali się w chatce. Śpiąca królewna za chwilę miała być obudzona przez księcia, a Kopciuszek tańczył i śpiewał z ptaszkami. Merida Waleczna szykowała swój łuk do strzału. Mulan walczyła z najeźdźcami… Aladyn leciał na latającym dywanie. Wiele baśni, wiele historii… A teraz jeszcze księżniczka i żaba.

Poszedł do żony, przytulił ją i zapytał filuternie:

– Kochanie, to teraz jaką bajkę będziemy oglądać miesiącami?

Anna uśmiechnęła się i nie odpowiedziała na zaczepkę. Wiedziała, że któregoś dnia mąż, niby przypadkiem, przyniesie kolejną bajkę i… też niby przypadkiem projektor się zepsuje tak, żeby nie można było zmienić filmu. I znowu po kilku tygodniach oglądania wykluje się pomysł na kolejną rzeźbę

Autor: Ewa Damentka

Strudzony wędrowiec – 13

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony zamiast przepaści zobaczył piękną łąkę. Jego rozum mówił, żeby zostać na ścieżce, serce jednak pociągnęło go na tę nową łąkę, a ciało podążyło za sercem. Mimo protestującej głowy, wszedł na łąkę i rozkoszował się świeżością trawy, pięknym zapachem i dymem z ogniska, które paliło się przed drewnianą pustą chatką. „To twoje refugium, twoja ostoja, jesteś tu bezpieczny” – usłyszał czyjś głos. Podobało mu się w tym ustroniu, odpoczywał i się regenerował. Korzystał z tego miejsca, kiedy tylko mógł. Jak nie miał możliwości pójścia do niego, to wyobrażał go sobie, a ono zjawiało się, żeby mógł w nim odpocząć.

Autor: Ewa Damentka

Mężczyzna ze wzruszeniem – 49

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i podlał wszystkie kwiaty w domu. Zrobił dla niej coś, czego nie lubił robić. Podlewając je i będąc w kontakcie z nimi, zrozumiał wyjątkową troskę żony o nie. Budowanie relacji z kwiatami pomagało mu, budować ich wspólną relację.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Strudzony wędrowiec – 12

Strudzony wędrowiec nieoczekiwanie dotarł do górskiego ustronia. Nagle odsłoniło się przed nim, gdy szedł dobrze sobie znaną, bo osobiście przez siebie wydeptaną ścieżką. Teraz zdumiony ujrzał przepiękną istotę. Ni to rusałkę, ni to nimfę, ni to Królewnę Śnieżkę. Istotę o nieziemskiej urodzie, głosie łagodnym jak aksamit, kojącym zbolałe serce, głosie, którego pragnęło się wciąż słuchać.

Autor: Małgorzata

Księżniczka ze zdziwieniem – 34

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu i przyglądała się sobie w szybie okna jak w lustrze. Wyraz twarzy mówił o zachwycie sobą samą. Księżniczka za przykładem żabki spojrzała w lustro. Przyglądała się sobie jak nigdy dotąd – też z zachwytem.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 347

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do nieznanego sobie lokalu. Była bardzo nieśmiała i pierwszy raz odważyła się właśnie na wejście do kawiarni, w której nie była wcześniej ze swoimi znajomymi.

Autor: Ewa Damentka