Księżniczka ze zdziwieniem – 23

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu jak gimnastyczka na równoważni. Siedziała spokojna i skupiona, wpatrzona w księżniczkę swymi dużymi zielonymi oczami, jakby chciała jej coś przekazać. Wnet zarechotała i niespodziewanie dla księżniczki wykonała salto do przodu, lądując koło niej. Księżniczka odebrała żabi przekaz: „wszystko jest możliwe, dasz radę”.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mężczyzna ze wzruszeniem – 40

Mężczyzna ze wzruszeniem spojrzał na śpiącą kobietę. Przykrył ją kocem i cichutko na palcach wyszedł do kuchni. Poruszał się po niej bezszelestnie, przygotowując jej ulubioną potrawę. Tego dnia byli w domu sami, więc przygotował dla dwojga kolację przy świecach. Kobietę obudził cudowny zapach, gdy wszystko było już na stole. Wstała, twarz miała spokojną, wypoczętą. Podziękowała mu uśmiechem i spędzili razem wspaniały wieczór.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Księżniczka ze zdziwieniem – 22

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Skąd się tu wzięła? Może z bajki? Na wszelki wypadek pocałowała ją, bo a nuż zamieni się w księcia… Tak się nie stało, ale księżniczka się nie zraziła i postanowiła dalej czekać na następną żabkę.

dla Danusi napisała Ela

Wielobarwne wstążki – 39

Wielobarwne wstążki powiewały na wietrze. Kolorowe były również ubrania tańczących. Feeria barw oraz rytm muzyki inspirowały nie tylko ludzi. Nawet wiatr przestał wiać wedle swego widzimisię i dostosowywał swoje podmuchy do rytmu muzyki, czasami też nadawał ton i ludzie dostosowywali się do niego. Współpraca między żywiołem i ludźmi była spontaniczna i radosna. Ludzie się świetnie bawili, a wiatr też robił wrażenie zadowolonego.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 341

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. Była ciekawa, co tam zastanie. O dziwo był to normalny lokal, wystrojem zbliżony do wielu innych w jej mieście. W zasadzie różnił się od nich tylko nazwą i tym, że zwyczajne desery dostawały niezwykłe królewskie nazwy. Zamówiła kawę nazwaną „Ambrozja Bogów” i ciasteczko dnia zatytułowane „Królewski smakołyk”.

Była rozczarowana, ale też rozbawiona. W duchu śmiała się sama z siebie, że sądziła, że wchodząc prosto z ulicy, może w barze spotkać księżniczkę, księcia, czy nawet króla.

Gdy rozglądała się po sali, widziała, że w zasadzie wszyscy klienci mieli podobnie skwaszone miny jak ona. „Czyżbyśmy wszyscy marzyli o książętach, księżniczkach, królach, królowych” – pomyślała ze zdumieniem i, jako marketingowiec, zastanawiała się, co może zrobić z tą informacją.

Autor: Ewa Damentka

Księżniczka ze zdziwieniem – 21

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu. Dziewczyna pierwszy raz z bliska widziała żabkę i bardzo spodobało się jej to stworzenie. Takie zielone i delikatne. Patrzyło na nią malutkimi czarnymi oczkami. Żabka chyba też pierwszy raz widziała z bliska prawdziwą księżniczkę i zdawała się być zadowolona. Pomyślała, że praktycznie nie różni się ona od innych ludzi, których widziała, a jednak świadomość, że to prawdziwa księżniczka, była ekscytująca.

Autor: Gwiazdeczka

Księżniczka ze zdziwieniem – 20

Księżniczka ze zdziwieniem i namysłem przyglądała się zielonej żabce, która przycupnęła na balustradzie balkonu…

W tym momencie wyświetlany film został zatrzymany. Wszyscy obecni w kinie mogli przyjrzeć się dokładnie zdziwieniu księżniczki oraz malej żabce. Po chwili obraz zafalował, a potem ustąpił miejsca nowemu: „Alarm bombowy. Wszyscy do schronów”.

Ludzie, którzy koczowali tu od wielu tygodni, doskonale znali wszystkie zakamarki kina i wkrótce wszyscy znaleźli się w schronie. Tak przyzwyczaili się do nalotów, że nawet nie zaczęli się bać, a dzieci głośno dopytywały, kim może być żabka, i jakie przygody mogą się przytrafić jej i księżniczce.

Obecny przy tym reżyser włączył dyktafon w telefonie, a z notesie zaczął zapisywać to, co zapamiętał w wcześniejszych dyskusji. Pomyślał, że kiedy wojna się skończy, to zmieni swój sposób pracy.

Będzie pokazywał takie stop klatki i pytał ludzi, jakie historie mogą się za nimi kryć, A już koniecznie będzie chciał takie konsultacje odbywać w przedszkolach i wczesnych klasach podstawówki. „Muszę częściej słuchać dzieci, częściej je obserwować” – pomyślał – „zapomniałem, że to są najbardziej kreatywne osoby na świecie”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 340

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła, żeby odwiedzić swoją bratową, która założyła ten klub. Lubiła ją i wspierała, jednak nie mogła się z tym afiszować, gdyż jej brat, pokłócony z żoną, założył w pobliżu Klub Miłośników Anarchii i często pod Klubem Anonimowych Księżniczek organizował pikiety z transparentami: „Precz z Księżniczkami, potrzebujemy normalnych kobiet”.

Przyszła tu, bo chciała odwiedzić bratową, a jednocześnie zależało jej, żeby nie narażać się bratu. Dlatego .przed wejściem do klubu rozglądała się, czy nie ma go w pobliżu. Cała sytuacja, była dla niej niewygodna i krępująca, więc mocno trzymała kciuki, żeby oni znowu się pogodzili.

Autor: Ewa Damentka