Wiosenny las – 74

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i palił fajkę. Lubił to robić, gdy spacerował po lesie i każdego ranka wychodził na spotkanie z naturą, pykając cicho drewnianą fajeczką.

Autor: Gwiazdeczka

Młoda kobieta – 302

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Okazało się, że znajdowała się tam siedziba organizacji charytatywnej. „Anonimowe Księżniczki” pomagają dzieciom z domów dziecka i samotnym matkom. Organizują dla nich wyjazdy wypoczynkowe oraz naukę języków obcych i obsługi komputera. Realizują też inne akcje dla dzieci i matek. Czasami pomagają w codziennych, życiowych sprawach. W pomoc angażują się osobiście, poświęcając swój czas i dzieląc się swoimi umiejętnościami. Część z nich, lepiej sytuowana, pomaga również finansowo, tworząc fundusz przeznaczony na utrzymanie lokalu oraz realizację potrzeb ich podopiecznych.

Młoda kobieta trochę się zdziwiła, bo dotąd myślała, że prawdziwe księżniczki tylko błyszczą i ładnie wyglądają w błyskach fleszy i na okładkach czasopism. Ale cóż, jak widać, szlachectwo zobowiązuje. Co prawda, sama nie pochodziła z książęcego rodu, jednak uznała, że dołączy do „Klubu Anonimowych Księżniczek”.

Autor: Ewa Damentka

Sosnowy las – 4

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. To drzewo było najstarszym ze wszystkich drzew w okolicy i zarazem najrzadszym gatunkowo. Znajdowało się w jednym z polskich parków narodowych. Niejeden stolarz marzył, by podobne drzewo wykorzystać jako surowiec, ale trzeba było pogodzić się z faktem, że drzewo to jest pod ścisłą ochroną i cieszyło swoim widokiem nawet zapalonych stolarzy. W głębi duszy marzyli, że kiedyś takich drzew i takiej jakości będzie więcej.

dla Krzysztofa napisał AMK

Sala pełna jest – 30

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili słyszę twoje nazwisko i widzę, jak przeciskasz się między rzędami, żeby dojść na scenę. Na twojej twarzy radość mieszała się z niedowierzaniem. Mocno trzymam kciuki za ciebie i twoje przemówienie.
Jestem z ciebie dumna, bardzo dumna. I wiesz co?… Mam wrażenie, że jeszcze kilka razy przydarzy ci się taka przygoda. Że jeszcze wiele razy będę obserwować, jak na scenie odbierasz swoje nagrody…
Przepełnia mnie radość i wdzięczność. Myślę, że teraz wielu twoich przyjaciół i znajomych myśli podobnie. Teraz już nie tylko ja jestem z
ciebie dumna. Wszyscy jesteśmy…

Autor: Ewa Damentka

Sosnowy las – 3

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Mieszkał w niej Duch Puszczy, Opiekun wszystkiego, co w niej rosło i wszystkich, którzy w niej mieszkali. Miał stąd dobry widok na całe wzgórze i rozległy las wokół niego. Również jego głos rozlegał się daleko – dudniący i grzmiący przypominał o prawiecznych zasadach – prawach puszczy i powinnościach roślin i zwierząt. Ale też o tym, że Opiekun, w imieniu puszczy, czuwa nad wszystkim i wszystkimi, a znajomy świat trwa i dalej się rozwija. Mieszkańcy i użytkownicy lasu – zwierzęta, ludzie, drzewa, krzewy, kwiaty, trawy, grzyby, mchy i paprocie czuli się dobrze. Byli otoczeni życzliwą opieka i czuli to. Sosnowy las też był zadowolony.

Autor: Ewa Damentka

Wiosenny las – 73

Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…

Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i cieszył się jak dziecko, bo padał deszcz. Wiedział, że las będzie jeszcze piękniejszy, kiedy zasili się deszczowymi kroplami.

Autor: Gwiazdeczka

Miliardy nowych gwiazd – 50

Miliardy nowych gwiazd pojawiły się, gdy kobieta poszła wyrzucać śmieci. Czyżby to było podziękowanie za jej sumienną segregację odpadów i dbanie o to, żeby nie zalegały one w jej otoczeniu?

Patrzyła w niebo, dumnie niosąc worek, i uśmiechała się pod nosem. Nawet jeśli gwiazdy nie to miały na myśli, błyszcząc na niebie, kobieta była szczęśliwa.

Pomyślała, że jej starania o ład i porządek w życiu na pewno będą nagrodzone.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 2

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Sosna była przepiękna. Wyraźnie różniła się od innych drzew. Rosła w okolicy słynącej z wyjątkowej urody – z urokliwymi wzgórzami, dolinami, łąkami, drogami i ścieżkami. Dawno temu, gdy pewna księżniczka odrzuciła zaloty złego czarnoksiężnika, zamienił on całe jej królestwo w las. Błąkając się po lesie, zgubiła wianek i powstała z niego łąka pełna kwiatów. Z jej łez powstało wiele jezior. Król boru, żeby jej pomóc, zamienił ją w przepiękną sosnę, tak piękną jak sama księżniczka. I tak powstała legenda o Mazurach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Sala pełna jest – 29

Sala pełna jest elegancko ubranych ludzi. Wśród nich wiele znanych postaci. Konferansjer zabawia publiczność i zapowiada kolejne osoby, które wychodzą na scenę, wyczytują nazwiska laureatów i wręczają im dobrze znaną światu statuetkę. W pewnej chwili konferansjer ogłasza, że jest zmęczony i ma po dziurki w nosie tego nadmuchanego sztucznie wydarzenia i wraca do domu. Na odchodnym dodaje jeszcze, że wszystkie nagrody są przyznane nieuczciwie i w związku z tym nic nie warte.

Wtedy z różnych miejsc na sali rozlega się szloch osób, które wyczekiwały na odbiór statuetki. Konferansjer gorzko tę reakcję komentuje, dziwiąc się szlochających, że statuetka jest dla ich ważniejsza niż godność osobista, biorąc pod uwagę, w jaki sposób osoby odbierające trofeum zdobyły swoje role.

Czarne chmury zawisły nad salą. Jest jednak część osób, które zdają się mieć satysfakcję z całego zajścia. Są to ludzie, którzy znają swoje granice przyzwoitości i chociaż wiedzą, że mało prawdopodobne jest, aby kiedykolwiek dostali Oskara, nigdy tych granic nie przekroczyli.

Autor: Gwiazdeczka

Sosnowy las – 1

Sosnowy las porastał całe wzgórze. Na jego szczycie wyrosło szczególnie okazałe drzewo, które znacznie przewyższało pozostałe. Ktoś kiedyś powiedział, że gdyby drzewo funkcjonowało tak jak ludzie, to wyrosłoby na dziesięć razy mniejszą wysokość niż zwykle.

dla Krzysztofa napisał Adam