Gałęzie lekko uginały się – 2

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr świszczał i gwizdał piękną melodię. Nucił ją od wielu lat. Czekał, aż wreszcie ktoś usłyszy ją, zapisze i zacznie grać… Mężczyzna, zmierzający szybkim krokiem do domu, co prawda nie był muzykiem, ale bezwiednie zanucił tę melodię i nawet przytupywał w jej takt. Wiatr zaświszczał i jeszcze mocniej szarpnął gałęziami. Ucieszył się, że wreszcie ktoś go usłyszał…

dla Janusza napisała Ewa Damentka

Gałęzie lekko uginały się – 1

Gałęzie lekko uginały się pod wpływem wiatru. Liście szeleściły i razem z gałęziami unosiły się w górę lub opadały w dół, muskając głowy przechodniów. Wiatr zwiastował nadejście wiosny. Był ciepły i pachniał łąką. Wszyscy na niego od dawna już czekali. Przedłużająca się zima i niepogoda znużyła ludzi. Z radością wychodzili ze swych domów, aby go poczuć. Dzieci zdejmowały czapki z głów, a koty leniwie prężyły swe ciała, zachłannie wciągając zapach wiatru przez swe noski. W samochodach opuszczały się szyby i nawet można było zauważyć parę osób w krótkich rękawkach i spodenkach. Wyglądało to tak, jakby wszyscy wspomagali wiosenny wiatr, aby zagościł tu na dłużej i sprowadził ciepłą i słoneczną wiosnę.

Autor: Gwiazdeczka