Klimatyczna mała kawiarenka – 10

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla pary zakochanych. Usiedli sobie w kąciku, patrzyli w oczy, trzymali się za ręce i nawet nie zauważyli, że sam księżyc zszedł z nieba razem z kilkoma gwiazdami. Księżyc grał na fortepianie, a gwiazdy tańczyły na parkiecie. Jedna z nich zamieniła się w kelnerkę i podała zakochanym danie, którego nie było w menu. Niebiańskie przysmaki rozpływały się w ustach, a ambrozja koiła serca i umysły.

Młodzi nie zauważyli nawet tego, że w pewnym momencie cała kawiarnia uniosła się i uleciała wysoko w niebo. Tam wyraźnie było słuchać muzykę kosmosu. Po pewnym czasie kawiarenka delikatnie osiadła na Ziemi, a po chwili, z pewnym żalem, młodzi z niej wyszli. Poszli swoją droga, a księżyc i gwiazdy kibicowały im i ciepłym blaskiem oświetlały ciemne zaułki, żeby wszędzie było jasno i przyjemnie.

Autor: Ewa Damentka

Klimatyczna mała kawiarenka – 7

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem na romantyczne spotkania.

Któregoś czerwcowego wieczoru gościła dwoje młodych ludzi. Dziewczyna ubrana w sukienkę w kolorze granatowym i eleganckich bordowych butach patrzyła na siedzącego naprzeciw chłopaka.

On, w jasnym lnianym garniturze, odwzajemniał spojrzenie. Wyglądali na zakochanych. Chłopak mówił coś czule do swojej wybranki, a ona uśmiechała się do niego.

Na stoliku stała butelka czerwonego wina, które nabierało pięknej barwy w świetle płonącej obok świecy.

Dziewczyna spoważniała, kiedy zobaczyła niespodziewanie małe czarne pudełeczko obok kieliszka do wina. Popatrzyła na przyjaciela, a ten delikatnie skinął głową na znak, żeby je otworzyła. Oboje wiedzieli, co będzie dalej. Pełni nadziei patrzyli na swoją wspólną przyszłość i wierzyli, że im się razem powiedzie.

Autor: Gwiazdeczka

Klimatyczna mała kawiarenka – 5

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem na intymne spotkania. Może dlatego lista chętnych na dokonanie rezerwacji stolika była bardzo długa. Zaciszne miejsce, pełne pomarańczowych drzewek i ażurowych parawanów oraz cicha muzyka sprawiały, że serca się wyciszały, myśli zwalniały, a czas jakby się zatrzymywał. Ludzie mieli wrażenie, że są w tym miejscu sami ze swoimi ukochanymi. I było im z tym bardzo dobrze.

Autor: Ewa Damentka

Klimatyczna mała kawiarenka – 2

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla szukających schronienia kotów. Było ich tam wiele.

Właścicielka kawiarenki była początkowo zaniepokojona ich obecnością. Obawiała się, że odstraszą klientów. Jednocześnie bardzo je lubiła i tak naprawdę w niczym jej nie przeszkadzały. Najczęściej szukały jakiegoś przytulnego kąta, żeby uciąć sobie małą drzemkę, mrucząc pod nosem. W końcu zaakceptowała ich obecność i trudno było jej sobie wyobrazić to miejsce bez włochatych przyjaciół.

Wkrótce okazało się, że goście kawiarenki byli zachwyceni czworonożnymi futrzakami. Większość z nich przychodziła tu właśnie z ich powodu. Właścicielka była szczęśliwa, że zaufała swojej intuicji i pomimo wcześniejszych obaw pozwoliła kotom pomieszkiwać w kawiarni.

Autor: Gwiazdeczka

Klimatyczna mała kawiarenka – 1

Klimatyczna mała kawiarenka czekała na gości. Była wymarzonym miejscem dla mnie. Usiadłam w kąciku, pod cytrynowym drzewkiem, piłam pyszną kawę i rozglądałam się leniwie. Odpoczywałam i planowałam, co jeszcze zwiedzić w tym urokliwym miasteczku. A może…, może warto się tu przeprowadzić na stałe? Widziałam cudowny dom na wzgórzu. Był wystawiony na sprzedaż. Otaczał go olbrzymi ogród, a z okna salonu roztaczał się wspaniały widok na zatokę. Może warto tu osiąść i malować obrazy oraz pisać kolejne bajki?

Autor: Ewa Damentka