Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było piękny zielony mech, który okrywał dużą część leśnej polany.
Autor: Gwiazdeczka
ćwiczenia literackie
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było piękny zielony mech, który okrywał dużą część leśnej polany.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było zamieszanie. Zamieszanie poczuło niezręcznie z powodu tego, że jest dobrze widoczne i ukryło się w kącie.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było stół suto zastawiony ogromną ilością potraw. Stół uginał się po ich ciężarem, ale był dumny ze swojej roli i dźwigał całe menu niczym prawdziwy bohater.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było małą czterolistną koniczynę, która wyraźnie zgubiła drogę. Wiedziała, że ma komuś przynieść szczęście, ale jak, gdzie i dokładnie komu, nie miała pojęcia.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było przedziwną postać w czerwonych kaloszach. Poruszała się w rytm jakiejś piosenki. Dokładnie liczyła swe kroki, jakby od tego zależało jej życie.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było to, co przeminęło. A oprócz tego buchała para ze stylowego samowara. Ten lśnił się i był pewien, że zaparzy najlepszą herbatę ze wszystkich, jakie dotąd parzył.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było to, czego nikt wcześniej nie widział. Coś, co miało nieokreślony kształt i zapach. Czym było to coś, każdy chciałby wiedzieć, choć przecież każdy mógł to zobaczyć,
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było tort czekoladowy. Taki tort, że palce lizać. Nawet jeśli nie byłbyś człowiekiem słodkości, z pewnością skusiłbyś się na oblany czekoladą przepyszny tort czekoladowy.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było wszystko, co chciało się zobaczyć. A co chciałbyś zobaczyć przez to okno? Ja chciałabym zobaczyć rzeczkę płynącą przez las, a potem przestrzeń, niczym nie ograniczoną.
Autor: Gwiazdeczka
Lekkie krople deszczu stukały o parapet. Niektóre spływały po szybie. Przez lekko zamglone okno widać było krokodyla. Przeciągał leniwie swe zielone ciało po południowej drzemce. Przeciwsłoneczne okulary zsunęły mu się nieco na długi krokodyli pysk. Był zaspany, ale gotowy powitać nowy dzień.
Autor: Gwiazdeczka