Mały zefirek – 32

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru zachęcał ich do odczuwania radości i błogości. Pod jego wpływem ludzie uśmiechali się do siebie i odczuwali wdzięczność, która była kluczem do dobrego szczęśliwego życia. Kiedy rosła w ich sercach, znikały inne, niepotrzebne i nieprzyjemne uczucia. Była wielką siłą ludzi i sprawiała, że w każdym dniu odnajdywali spokój i harmonię.

Autor: Gwiazdeczka

Mały zefirek – 31

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru subtelnie kołysał gałęzie drzew. Pod jednym z nich stał wózek z niemowlęciem, które radośnie poruszyło rączkami i nóżkami, reagując na widok ich tańca. Rodzice radośnie uśmiechali się, korzystając z dobrodziejstw wiatru-niańki.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 30

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru ochładzał przyjemnie w ten upalny dzień. Wspaniale jest poczuć raz na jakiś czas ciepły piasek pod stopami i morską bryzę niesioną wiatrem.

dla Magdy napisała Małgorzata

Mały zefirek – 29

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru rozleniwiał urlopowiczów. Niektórzy leżeli, inni kąpali się w morzu. Jeszcze inni spacerowali, jedli obiad, gofry lub lody. Zefirek towarzyszył im, gdziekolwiek by nie poszli. Mogliby się schować przed nim w budynkach, ale po co? Po co siedzieć w budynku, kiedy jest się nad morzem, a na zewnątrz jest przecudna pogoda i sympatyczny delikatny zefirek?

Autor: Ewa Damentka

Mały zefirek – 28

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru zaczepiał ich i zachęcał do zabawy. Pobudzał do wymyślania ciekawych aktywności fizycznych i do zaprzyjaźniania się między sobą. Plażowicze grali razem w siatkówkę, lepili budowle z piasku, a czasem pływali po kilka osób na dużych dmuchanych materacach. Psotny wiatr cieszył się razem z nimi i był dumny, że tak doskonale wywiązuje się ze swojego zadania.

Autor: Gwiazdeczka

Mały zefirek – 27

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru zachowywał w zdrowiu letni czas. Wyciszał pośpiech. Rozweselał spojrzenia. Był dotykiem, który koił. Był spełnionym marzeniem. Bajarzem, który szeptał do ucha opowieści znad morza. Malarzem, który swą obecnością malował uśmiechy na twarzach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Mały zefirek – 26

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru chłodził ich rozgrzane ciała, każde inne, każde doskonałe, każde wyjątkowe. Ciało powłoka dla naszej duszy, nasze wewnętrzne światło otoczone materią, boska materia.

dla Magdy napisał Patisonek

Mały zefirek – 25

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru unosił coraz wyżej i coraz dalej mały latawiec z frędzelkami i zielonym napisem „Zefirek”. Czasami opuszczał go, żeby pogłaskać kolejne osoby, a czasami podwiewał wyżej, zanosił nad morze i opuszczał go, żeby mógł pogłaskać fale oraz łebki ciekawskich fok. Potem znowu zakręcał i po dłuższej zabawie składał latawiec u stóp jego właściciela. Mały chłopczyk był tym zachwycony i opowiadał rodzicom, że ma wielkie szczęści, bo wiatr go lubi i jest jego przyjacielem.

Autor: Ewa Damentka

Mały zefirek – 24

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru przenosił ich myślami do najszczęśliwszych chwil życia, a czasem kołysał do snu. Niektórzy drzemali z uśmiechniętymi buziami, a kiedy przebudzali się, byli jeszcze bardziej uśmiechnięci, widząc, gdzie się znajdują i jak dobrze czują.

Autor: Gwiazdeczka

Mały zefirek – 23

Mały zefirek delikatnie muskał rozgrzane ciała plażowiczów i lekko marszczył powierzchnię morza. Ludzie korzystali z wakacji. Odpoczywali, oddychali pełną piersią, a przyjazny powiew wiatru leniwie gładził morską falę. Samo morze, mimo iż było obiektem uwagi milionów ludzi, pozostawało niewzruszone i pełne powagi, jakby mówiło: „Jestem wieczne – wszystko inne to tylko mara”.

Autor: Jan Smuga