Młoda kobieta – 400

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie uczestniczek klubu. Przywitały ją serdecznie. Czuła płynące od nich ciepło, szczerość i naturalność. Zaaklimatyzowała się wśród nich bardzo szybko. Na sali toczyła się spokojna dyskusja dotycząca świadomości siebie i dojrzewaniu. Kobiety mówiły o skarbach, jakie dostaje każdy człowiek w ciągu całego życia i jakie sam posiada. O dostawaniu, oddawaniu i dawaniu. Młoda kobieta zrozumiała, jaką mnogość skarbów dostaje. I jakim bogactwem jest dawanie. Jakie przynosi nasycanie i czyni człowieka pełnym. Na koniec spotkania była pełna wdzięczności. Nasycona, szczęśliwa, świadoma swych skarbów, wewnętrznie bogata dzieliła się nimi z ludźmi. Została stałą uczestniczką klubowych spotkań i z radością zapraszała na spotkania swoje znajome.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 399

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do dużego pawilonu. Myślała, że odnajdzie klub i przeżyje przygodę. Lecz w sandałkach, które miała na nogach, urwał się pasek. W pierwszej chwili chciała pochodzić po sklepach z obuwiem, ale zmieniła zdanie gdy po chwili ujrzała napis „Klub Anonimowych Księżniczek”. Poszła w jego kierunku i znalazła się w bardzo ciekawym sklepie. Pełnym akcesoriów do tworzenia biżuterii i różnych dekoracji domu. Wśród obfitości asortymentu ujrzała nożyczki. Kupiła je i usiadła na sklepowej pufie. Spokojnie zdjęła sandałki. Obcięła paski okalające piętę i tak z sandałków powstały klapeczki. Popatrzyła z radością na własne stopy. Uznała, że jest pomysłowa i zdolna. Odtąd była pełna wiary we własne umiejętności. Szczęśliwa tworzyła piękne rzeczy dla siebie i bliskich z akcesoriów nabywanych w sklepie „Klub Anonimowych Księżniczek”, gdzie zaczęła się jej przygoda tworzenia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 398

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do holu. Jedna z jego ścian była szklana. Widać było przez nią przestrzenną salę. W niej czarne, eleganckie fotele z wysokimi zagłówkami. Odniosła wrażenie, że są wygodne. Weszła do sali z ciekawością. Usiadła w jednym z nich. Pierwszy raz siedziała w tak wygodnym fotelu. Wtem usłyszała: „włóż monetę”. Na jednym z boków fotela ujrzała kasetkę z otworem, gdzie wrzuciła monetę. Fotel zaczął delikatnie wibrować. Potem masował jej lędźwie, talię, kręgosłup piersiowy i szyjny. Czuła się tak dobrze, że przysnęła. Obudził ją delikatny, męski głos: „dziękuję. Myślę, że odwiedzi nas pani ponownie i skorzysta z różnych rodzajów masaży”. Ten głos otulił jej wnętrze. Czuła się wspaniale. Wypoczęta, zrelaksowana. Odzyskała energię. Odtąd była stałą bywalczynią salonu masażu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 397

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Zamknęła za sobą drzwi. Osobę siedzącą w recepcji spytała o spotkania klubowe. Kiedy się odbywają? Usłyszała: „Zawsze, jak ktoś przyjdzie. Pójdzie pani korytarzem prosto. Potem w prawo, w lewo i znów w prawo. Tam się pani odnajdzie”. Atmosfera tego miejsca budowała w niej spokój. Idąc korytarzami zaczęła odnajdywać siebie. Dotarło do niej, że jej dramatem życiowym jest brak zmiany. Dotąd zdobywała duże pieniądze, które nie dawały szczęścia. W klubowych korytarzach postanowiła odzyskać utracony kontakt ze sobą i z ludźmi. Zrozumiała co jest dla niej ważne.

By dalej siebie odkrywać, z chęcią wracała na klubowe, osobiste spotkania. Poznawała siebie z radością. Odzyskiwała kontakt ze sobą, z ludźmi i czerpała radość z życia.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 396

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do ciemnego pomieszczenia. Zaskoczona, zatrzymała się na kilka sekund. Wtem zamknęły się za nią drzwi. „To jakiś żart” – pomyślała. Po chwili zrozumiała, że nieoczekiwanie ma do wykonania zadanie. Uruchomiła swoją wyobraźnię. Wytężyła zmysły wzroku i słuchu. Szła powoli z rękoma wyciągniętymi przed siebie. Odnalazła kontakt na ścianie. Zapaliła światło. Na małym stoliku ujrzała karteczkę z poleceniem: „odnajdź klucz do drzwi”. W pokoju znajdowały się różne schowki, skrytki i zadania do rozwiązania, by klucz odnaleźć. Wykorzystała swoją spostrzegawczość i wiedzę. Po krótkim czasie z radością otworzyła drzwi i wyszła na zewnątrz. Tam oczekiwali na nią znajomi. Przywitali ją brawami i zaśpiewali tradycyjne „Sto lat”. Wykonała zadanie w bardzo dobrym czasie. Podziękowała za urodzinowy prezent. Była z siebie zadowolona. Skupiona na zadaniu, pozbyła się lęku przed ciemnością. Odtąd towarzyszyła jej wiara w siebie, świadomość wykorzystania swoich umiejętności w ekstremalnych warunkach i poczucie własnej wartości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 395

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła powoli z rosnącą ciekawością do klubowej sali. Zmęczona po całym dniu pracy, usiadła w głębokim, miękkim fotelu z wysokimi bokami i zagłówkiem. Przeglądała kartę dań i z uśmiechem na twarzy czytała propozycje. Kawa rozpieszczająca. Herbata z owocowym wnętrzem, pachnąca świeżością lasu. Otulający jabłecznik na ciepło z puszystym musem. Zamówiła kawę i jabłecznik. Delektowała się ich smakami i zapachami. Słodkością i nutami goryczy. Zaspokojona dobrymi chwilami i smakami, oparła głowę na wezgłowiu fotela z zamkniętymi oczami. Rozluźniona cieszyła się ciszą w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 394

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubu, w którym panowała miła, serdeczna atmosfera. Usiadła przy stoliku w klubowej czytelni. Wzięła czasopismo do poczytania. Kilka przeczytanych zdań sprawiło, że weszła w głąb siebie. Przyglądała się sobie, każdej swojej części. Przytulała je swoimi ciepłymi myślami. Szczególnie te, z których nie była dotąd zadowolona. Po czym wstała i wychodząc z klubu spojrzała w lustro. Uśmiechnęła się do siebie z akceptacją.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 393

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Trafiła na wykład pt. „Jak odnaleźć ciszę w sobie”. Spotkanie bardzo się jej spodobało, więc zaczęła systematycznie przychodzić na kolejne wykłady. Zdobywana na nich wiedza okazała się dla niej wybawieniem, bo wcześniej cisza była dla niej niewygodna i starała się ją zagłuszać. A teraz nauczyła się, że dzięki niej może pracować nad sobą i się rozwijać. Muzyka relaksacyjna, pilates i samotne spacery po lesie stawały się chwilami, kiedy w ciszy sięgała do głębi swej duszy. Kształtowała swoją osobowość i stawała się kreatywna. Odkrywała siebie na nowo. Odnalazła dystans pomiędzy ciszą i mową, aż odzyskała równowagę w sobie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 392

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie z dietetyczką. Z ochotą dołączyła do uczestniczek wykładu na temat odchudzania. Nie wiedziała, jak pozbyć się kilku kilogramów po świątecznym obżarstwie. Zaraz po wejściu usłyszała: „Weźcie się panie do roboty, a pod koniec czerwca będziecie jak nowe”. A w dalszej części wykładu zalecenie: „przestańcie się odchudzać”. Zdziwiła się i słuchała z coraz większym zainteresowaniem: „Przestańcie myśleć, że wystarczy pobyć na diecie dwa miesiące, a potem powrócić do starych przyzwyczajeń. Dieta to nie reżim a styl życia”. Jedno spotkanie wystarczyło i młoda kobieta zrozumiała, że chodzi o właściwe odżywianie, by mieć piękną sylwetkę. Przychodziła do Klubu Anonimowych Księżniczek na wykłady i poznawała tajniki właściwego odżywiania. Konsekwentnie wprowadzała je w życie. Zaczęła być zadowolona ze swojej sylwetki, co dodało jej pewności siebie.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 391

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do dużej sali, której ściany zawieszone były portretami dam. Oglądała je z ciekawością, przechodząc od jednego do drugiego. Podziwiała urodę pań. W pewnym momencie odwróciła się i wpadła wprost w ramiona młodego, przystojnego mężczyzny. Przewodnika tutejszego muzeum. Przytrzymał ją, aby odzyskała równowagę. Zaczęła z nim rozmawiać. Wyrażała swoje opinie na temat sztuki wykonania obrazów. A on opowiadał jej o ich twórcach i kogo przedstawiają. W tej całej sytuacji czuła się swobodnie i pewnie. Trzymała prosto plecy jak prawdziwa księżniczka i stąpała delikatnie po lekko skrzypiących muzealnych podłogach. Po wyjściu z budynku ujrzała napis „Galeria Anonimowych Księżniczek”. Uśmiechnęła się i poszła przed siebie pewnym krokiem.

Autor: Danuta Majorkiewicz