Młoda kobieta – 310

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła w świat fantazji. Lokal był baśniowo przyozdobiony. Z sufitu na cienkich żyłkach zwieszały się figurki wróżek i elfów. W jednym kącie stał czarownik, a w innym kącie sali Baba Jaga warzyła coś w małym kociołku, z którego ulatywała para. Kelnerzy przebrani byli za księżniczki i królewiczów. Jeden z nich podszedł do kobiety i zaproponował dyskretny stolik ukryty między palmą a klekoczącym szkieletem. Zaraz też przyniósł firmowy poczęstunek – nietoperza zapiekanego w cieście i krew smoka w wielkim kielichu. Kobieta zerknęła na innych gości i zobaczyła, że zajadają się tymi przysmakami. Zdziwiło ją, że nietoperza nie jedzą nożem i widelcem, tylko łyżeczką. Wbiła się swoją łyżeczką w nietoperza i zobaczyła, że jest to apetyczny tort uformowany jak nietoperz. Krew smoka okazała się dobrym winem. Kobieta rozluźniła się. Nadal miała mieszane uczucia, ale uznała, że chyba nic złego się jej nie stanie w lokalu w centrum miasta.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 309

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła nie wiadomo jakim cudem na występ jednego z bardzo znanych kabaretów. W tym momencie publiczność gromko śmiała się. I choć w chwili wejścia księżniczka nie wiedziała z czego, na ich śmiech zareagowała równie gromkim śmiechem. Zaczęła szukać na sali wolnego miejsca i znalazła go w pierwszym rzędzie. Spędziła bardzo wesoły wieczór, a jej żywiołowy śmiech rozbawiał kabareciarzy, którzy sami ledwo powstrzymywali się od śmiechu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 308

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do publicznej toalety, znajdującej się obok klubu. Tam przebrała się w czarny obcisły kostium, założyła wielką czarną pelerynę i wzięła do ręki czarną różdżkę. Następnie weszła do Klubu Anonimowych Księżniczek, żeby trochę narozrabiać. Chciała popsuć im zabawę. Bardzo się zdziwiła, gdy w środku zobaczyła inne ciemne postacie. Każdy mężczyzna i każda kobieta ubrani byli tak samo jak ona. Każde z nich też miało czarną różdżkę. Zdziwiona zapytała barmana, co się dzieje? Chciała postraszyć białe księżniczki, a tu wszyscy udają czarnych magów. Barman spojrzał na nią dobrotliwie i powiedział, że w tym klubie każdy może się ubierać, tak jak zechce i robić to, co zechce, a on nie ma wpływu na to, jak ubierają się ludzie. Po czym zapytał, czy chce spróbować czarnego szampana podanego w czarnym kieliszku. Kobieta popatrzyła na niego z niesmakiem, ale została w klubie, bo była ciekawa, jak dalej potoczy się ten wieczór.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 307

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami ujrzała luksusową restaurację, w której siedzieli elegancko ubrani ludzie, podawano pyszne jedzenie, a w tle rozbrzmiewała delikatna muzyka. Lokal zauroczył kobietę. Usiadła przy pierwszym wolnym stoliku i ujęła w dłoń kartę dań. Zmówiła jedynie sok i popijała go, obserwując pozostałych gości i wystrój wnętrza. Z pewnością wróci tu z gronem znajomych.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 306

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Klub był typowym klubem z głośną muzyką. Młodzi ludzie bawili się i tańczyli. Chwytliwa nazwa przyciągała zarówno młode kobiety jak i rozrywkowych panów.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 305

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Za drzwiami zobaczyła salę kinową. Była niewielka, ale bardzo ekskluzywna. Wszystkie fotele były szerokie i wygodne. Miały dodatkowo gięte nóżki. Miały też elementy rzeźbione i pozłacane. Jako wielka fanka kina była zaskoczona, że nie znała do tej pory tego oryginalnego miejsca.

Autor: Małgorzata

Młoda kobieta – 304

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła W środku było cicho i spokojnie. Rozejrzała się po całej sali. W końcu korytarza stał dziwny drewniany stół w kształcie prostokąta. Na nim leżał otwarty duży zeszyt. Kobieta podeszła do niego i zobaczyła, że są w nim wypisane nazwiska osób, które chcą zostać członkiniami Klubu Anonimowych Księżniczek. Warunkiem jest, aby każda kobieta poczuła się księżniczką, nie tracąc przy tym siebie samej.

Autor: Sokolik

Młoda kobieta – 303

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Trafiła do KLS, gdzie bardzo miło i życzliwie została przyjęta. Okazało się, że szyld opadł ze sklepu znajdującego się piętro wyżej, przysłaniając właściwą nazwę tego miejsca.

Autor: Małgorzata

KLS – Klub Ludzi Sukcesu im. Małego Tadzia*

Młoda kobieta – 302

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do lokalu. Okazało się, że znajdowała się tam siedziba organizacji charytatywnej. „Anonimowe Księżniczki” pomagają dzieciom z domów dziecka i samotnym matkom. Organizują dla nich wyjazdy wypoczynkowe oraz naukę języków obcych i obsługi komputera. Realizują też inne akcje dla dzieci i matek. Czasami pomagają w codziennych, życiowych sprawach. W pomoc angażują się osobiście, poświęcając swój czas i dzieląc się swoimi umiejętnościami. Część z nich, lepiej sytuowana, pomaga również finansowo, tworząc fundusz przeznaczony na utrzymanie lokalu oraz realizację potrzeb ich podopiecznych.

Młoda kobieta trochę się zdziwiła, bo dotąd myślała, że prawdziwe księżniczki tylko błyszczą i ładnie wyglądają w błyskach fleszy i na okładkach czasopism. Ale cóż, jak widać, szlachectwo zobowiązuje. Co prawda, sama nie pochodziła z książęcego rodu, jednak uznała, że dołączy do „Klubu Anonimowych Księżniczek”.

Autor: Ewa Damentka

Młoda kobieta – 301

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła. Znalazła się w barze, gdzie drinki lały się strumieniami. Usiadła na wysokim stołku i też zamówiła sobie jednego. Potem jeszcze kilka. Klub miał dźwięczną nazwę, lecz bardziej mógłby się jej kojarzyć z klubem anonimowych alkoholiczek lub upadłych księżniczek tego dnia.

Autor: Małgorzata