Młoda kobieta – 380

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła dużego centrum handlowego. Rozglądała się dookoła w poszukiwaniu klubu. Wnet ujrzała napis. Poszła odważnie przed siebie. Przy wejściu zobaczyła duży basen z kulkami. Klub okazał się poczekalnią dla dzieci, by rodzice mogli spokojnie zająć się zakupami. Po chwili zastanowienia zdjęła buty z nóg i wskoczyła do basenu zwinnie jak mały delfin. Z rozkoszą małego dziecka zanurzyła się w kulkach. W tym momencie przestała żałować, że jest małego wzrostu. Nie wyróżniała się zbytnio z gromady dzieci. Bawiła się wspaniale. Odzyskała humor i lekkość. Zaspokoiła potrzeby swojego wewnętrznego dziecka i szczęśliwa wróciła do domu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 379

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła dość odważnie. W holu klubu siedziała kobieta prowadząca nabór chętnych na wolontariat. Nowo przybyła usiadła przy niej i zaczęła zadawać pytania. Zbierała informacje. Rozmowa toczyła się w miłej, ciepłej atmosferze. Potrzebni byli wolontariusze do czytania bajek dzieciom leżącym w szpitalach. Kobieta lubiła bajki, mimo swojego dorosłego wieku, i pamiętała jak teatralnie i z radością czytał jej bajki tata. Szybko się zdecydowała i dołączyła do grupy młodych wolontariuszy. Szlifowała z nimi swoje aktorskie umiejętności i sprawiała dzieciom wiele radości.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 378

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do klubowej sali, gdzie spotykały się anonimowe księżniczki. Przez chwilę stała niepewna. Dotąd uważała siebie za „inną, gorszą”. Mniej inteligentną niż wszyscy wokół niej. Przyglądała się uważnie zgromadzonym kobietom. Wyglądały podobnie jak ona. W zasadzie niewiele różniła się od nich. Uznała, że niczego jej nie brakuje, że ma wszystko co potrzeba. Z grona księżniczek wyszła jedna i odezwała się spokojnym głosem: „Pani do nas, do pomocy? Zapraszam”. Młoda kobieta bez wahania przyłączyła się do robienia świątecznych paczek. Szybko się zintegrowała z klubowiczkami i stała się jedną z nich. Odtąd przychodziła do Klubu Anonimowych Księżniczek i brała wraz z nimi udział w różnych charytatywnych akcjach.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 377

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła z ciekawością do środka. Lubiła od czasu do czasu pochodzić po sklepach. Tak po prostu, bez powodu. Na luzie. Właśnie wtedy wynajdywała najlepsze ciuchy, buty i inne towary. Ale to co zobaczyła w tym sklepie, zaskoczyło ją. Przepiękne patchworki. Natychmiast obudziła się jej wyobraźnia. Przyglądając się im, przeszła cały sklep i wychodząc już miała pomysł na własną twórczość. Wróciła do domu. Powyjmowała z zakamarków resztki tkanin z lat szkolnych, kiedy to wykonywała różne prace plastyczne. Z owych resztek wydawałoby się, że już do niczego nie przydatnych, skomponowała i uszyła piękny patchwork. Z początku myślała, że na swoje łóżko, ale natrafiła się okazja i ofiarowała go koleżance na urodziny. Patchwork zrobił furorę i odtąd miała mnóstwo pomysłów na prezenty z różnych resztek materiałów. I tak rozwijała swoje umiejętności, sprawiając ludziom ogromną przyjemność.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 376

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do restauracji, w której do tej pory jeszcze nie była. Często jadała poza domem, jak przystało na anonimową księżniczkę, która nie lubiła gotować. Ale w tej restauracji menu prezentowało się wybornie. Zamówiła włoską pastę z królewskimi krewetkami, które uwielbiała. Zapłaciła duży rachunek. Po powrocie do domu pierwszy raz wpadła na pomysł, żeby samej przyrządzić podobne danie, gdy będzie ze swoim mężczyzną. I wdrożyła ten pomysł w życie. Patrząc na jego uśmiechniętą, szczęśliwą twarz, wiedziała, że sprawiła mu wiele przyjemności. A i sama była chętna do dalszych eksperymentów kulinarnych. Rozwijała swoją wyobraźnię. Z dnia na dzień była w kuchni coraz bardziej kreatywna. Rodziły się pomysły na kolejne potrawy. Bawiło ją eksperymentowanie podczas gotowania. Doszła do wniosku, że gotuje smacznie, tanio i szybko. I tak to anonimowa księżniczka polubiła przygotowywanie posiłków w domu, a i oszczędzanie pieniędzy weszło jej w nawyk.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 375

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do restauracji, która była lokalem prozdrowotnym i serwowała dania dla alergików, wrażliwych na gluten, laktozę. Bez barwników i polepszaczy smaku. Kobieta ucieszyła się. Była odtąd stałą bywalczynią tej restauracji. Pewnego razu dowiedziała się, że właściciele chcą rozwinąć całą sieć takich lokali. Była pierwszą osobą, która podpisała umowę z właścicielami i otworzyła drugą taką restaurację. Chętnych klientów było wielu, więc lokal dobrze prosperował. Organizowała też wykłady ze zdrowego żywienia, wykorzystując swoją wiedzę. Cały czas się dokształcała. Po wykładach rozmawiała z uczestnikami spotkań. Zbierała ich opinie i rady. I była coraz bardziej doświadczoną i pewną siebie bizneswoman.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 374

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do środka. W dużej sali stał wianuszek kobiet, a w jego centrum siedziała kobieta w stroju ludowym. Nowo przybyła podeszła bliżej i ujrzała, że snuje ona na kołowrotku wełnianą nić. Jakże się ucieszyła. Jeszcze niedawno myślała o swojej babci. Nieraz siadała przy niej, jak pracowała przy kołowrotku albo przy krośnie i cicho nuciła ludowe pieśni. Kobieta, gdy dorosła, żałowała, że nie posiadła babcinej sztuki. Tym bardziej była zaskoczona dzisiejszym wydarzeniem. Po pokazie porozmawiała z ludową artystką. Dowiedziała się, że trafiła na spotkanie promujące ludową sztukę, by znaleźć młodych ludzi, chętnych uczyć się rękodzielnictwa. Zapisała się na zajęcia i cieszyła się bardzo, że nauczy się babcinych umiejętności i przekaże rodzinną tradycję następnym pokoleniom.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 373

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła na spotkanie uczestniczek klubu. Wreszcie udało jej się uciec przed swoimi ochroniarzami. Była prawdziwą księżniczką pochodzącą z królewskiego rodu. Młodą, niedojrzałą do swej roli. Cieszyło ją, że może pobyć w zwyczajnym świecie. Uważnie, acz delikatnie, przyglądała się uczestniczkom. Widać było, że towarzyszy im lekkość i swoboda. Sprawiały wrażenie, że robią to, na co mają ochotę. Poszła do baru i zamówiła kawę. Popijała ją i paliła cygaro. Zrobiła coś, czego do tej pory nie robiła. Potem wyszła ze spotkania i szła ulicami miasta, poznając jego blaski i cienie. Spacerując, zmieniała swoje podejście do obowiązków, jakie wynikały z jej pochodzenia. Wróciła do pałacu inna, odmieniona. Dojrzała do swej roli, prawdziwej księżniczki, i pełniła ją z pełną odpowiedzialnością. I nigdy nie żałowała chwilowego wyjścia ze swego świata, bo dało jej to wiedzę o świecie poza pałacem, którą wykorzystała w życiu.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 372

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do przedszkola. Przy wejściu spotkała kobietę, jak później się okazało dyrektorkę, która przywitała ją i zaprosiła do swego gabinetu na rozmowę. Młoda kobieta zszokowana usiadła i dopiero po chwili odzyskała głos: „Ale ja tu przez przypadek”. Dyrektorka odrzekła: „potrzebna mi jest wychowawczyni do trzylatków. A jak na panią patrzę, to widzę, że lubi pani dzieci”. Przed młodą kobietą otworzyła się szansa. Właśnie zwolniła się z dużej firmy, molocha. Podjęła szybko decyzję i zatrudniła się w przedszkolu. W wyuczonym zawodzie pedagoga, ale nigdy dotąd nie praktykowanym. Dotarło do niej, że zawsze miała dobry kontakt z dziećmi i dzieci ją lubiły. To wydarzenie otworzyło ją na poznawanie siebie, swoich cech i umiejętności. Kim chce być i czego pragnie? Po latach w jej życiu osobistym również pojawiło się dziecko i każdy ich dzień malował się pięknymi barwami.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Młoda kobieta – 371

Młoda kobieta zatrzymała się i z wahaniem popatrzyła na szyld nowego lokalu – „Klub Anonimowych Księżniczek – Zapraszamy”. Rozejrzała się niepewnie. Nikt nie zwracał na nią uwagi, więc trochę śmielej otworzyła drzwi i weszła do zupełnie innego świata niż ten, w którym żyła do tej pory. Gdzieś odleciały muchy z nosa. Zniknęły chmury i niepogody. Nowy Świat był jak zaczarowany. Pełen słońca i radości życia. Uśmiechów człowieka do człowieka. Świat życzliwości, wdzięczności i pozytywnego myślenia. Młoda kobieta czuła lekkość. Ów świat zadomowił się w jej sercu i pozostał w niej na zawsze.

Autor: Danuta Majorkiewicz