Nadzieja wyglądała przez okno – 34

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by w pełni pokierować procesem myślowym. Przekazać myśl od ogółu do szczegółu, ujmując pełen zakres informacji. W związku z tym, że każdy człowiek myśli nieco inaczej, należało uszanować ten fakt i tak pokierować procesem myślowym owego człowieka, by stało się najlepsze, co mogłoby się stać.

Autor: Adam

Nadzieja wyglądała przez okno – 33

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zechciał ją do siebie przyjąć. Była jedną ze świec rozjaśniających życie ludzi. Gdy ona płonęła, płonęły również pozostałe świece – Wiara, Miłość i Pokój.

Mężczyzna wracał do domu, gdy zapadł zmrok, a w ciemności czuł się bezbronny jak dziecko. Wtedy otworzył się, a Nadzieja rozświetliła jego serce. Wiara, Pokój i Miłość również w nim zamieszkały.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 32

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by ją zauważył. Z zamachem zamknęła okno, robiąc przy tym ogromny hałas, Mężczyzna aż podskoczył i wzrok skierował w kierunku, z którego dobiegł huk.

Zobaczył ją – Nadzieję. Stanął jak wryty. Wpatrywali się w siebie przez dłuższą chwilę.

Wtedy mężczyzna podszedł do okna. Nadzieja uchyliła okienne skrzydło.

Uśmiechnęli się do siebie.

Wyciągnął do niej dłoń, a ona podała swoją.

Zeskoczyła na zewnątrz i tak, trzymając się za ręce, ruszyli razem przed siebie.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 31

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zgodził się odwiedzić swoją umierającą babcię. Staruszka długo na niego czekała. Całe lata marzyła, że jej ukochany wnuk do niej przyjedzie. Teraz gasła powoli. Wiadomo było, że nie pożyje długo. Spokojnie pożegnała się z bliskimi – wszystkimi poza nim. Jak zadra w sercu bolała ją myśl, że już go nie zobaczy. Nadzieja nie chciała do tego dopuścić. Zrobi wszystko, co trzeba, żeby spełnić marzenie staruszki.

Autor: Ewa Damentka

Nadzieja wyglądała przez okno – 30

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by spełnić swoje zamierzenie. Powstało jednak pytanie, czego potrzebowałby ów przechodzący mężczyzna. Często bywa tak, że intencje się rozmijają. Jaka więc powinna być reakcja Nadziei na zapotrzebowanie przechodnia? W tym czasie mężczyzna, który szedł ulicą, wyglądał na zamyślonego. Nadzieja, widząc go, próbowała odczytać jego myśli. Nie było to jednak łatwe. Potrzebny był jakiś sposób, by sprostać temu zadaniu. Mężczyzna dalej szedł w zamyśleniu, a Nadzieja postanowiła pójść troszkę na łatwiznę i wlała w niego otuchę i wsparcie.

Autor: Adam

Nadzieja wyglądała przez okno – 29

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by zapełnić pustkę. Uleczyć samotność i obudzić wiarę na lepsze jutro – w pojedynkę lub we dwoje.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Nadzieja wyglądała przez okno – 28

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mu zanucić melodię.

Wiedziała, że on tego potrzebuje. Od czasu, kiedy przestał słyszeć muzykę, przestał być szczęśliwy. Nadzieja wiedziała, że musi zaskoczyć mężczyznę. Żadne racjonalne tłumaczenie, że poczuje się lepiej po wysłuchaniu melodii, do niego nie przemówi.

Nadzieja wskoczyła więc na drzewo i czekała, aż mężczyzna będzie przechodził obok. Zaczęła nucić w momencie, kiedy on znajdował się dokładnie pod drzewem. Udało się.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 27

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by przekonać go, żeby przyjął jej propozycję. Była początkująca reżyserką. Przygotowywała się do nakręcenia swojego pierwszego pełnometrażowego filmu. Wszystko było już przygotowane. Brakowało tylko odtwórcy jednej z głównych ról. Przesłuchiwała setki kandydatów. Żaden nie spełniała jej wymagań. Ten mężczyzna był jej bohaterem. Miała głębokie wewnętrzne przeczucie, że to właśnie on.

Autor: Ewa Damentka

Nadzieja wyglądała przez okno – 26

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by mężczyzna uwierzył we własne możliwości.

Był mądry, dobry i przystojny. Bał się jednak znaleźć wybrankę swojego serca. Uważał, że nie zasługuje, aby być kochany.

Dawno już przestał marzyć o kobiecie, co spowodowało, że stał się smutny. Nie chciał nikogo zawieść, więc wiódł życie samotnie. Nie było mu z tym dobrze.

Na szczęście Nadzieja wiedziała, co robić.

Autor: Gwiazdeczka

Nadzieja wyglądała przez okno – 25

Nadzieja wyglądała przez okno i uważnie obserwowała przechodzących chodnikiem ludzi. Wreszcie zauważyła wysokiego mężczyznę – to on! Długo na niego czekała. Wiedziała, że teraz nie może zawieść. Musi stanąć na wysokości zadania – uruchomić wszystkie swoje umiejętności oraz wykazać się delikatnością i cierpliwością, by nawiązać z nim kontakt. Miała względem niego pewne plany. Zastanawiała się, czy tym razem przygotowana strategia zadziała i czy on podda się przygotowanym przez nią pomysłom.

Autor: Stokrotka