Przydrożny kamień – 64

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy ludzie zaczynali z nim rozmawiać, tak jakby kamień był człowiekiem i potrafił mówić. On cierpliwie słuchał ich, bo interesująco opowiadali, co widzieli podczas dotychczasowej wędrówki. Oni tymczasem, mówiąc, utrwalali w pamięci to, co widzieli i czego doznawali. Z nową energią ruszali w dalszą drogę, zadowoleni.

Autor: Danuta Majorkiewicz

Przydrożny kamień – 63

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy przypominał sobie czasy, kiedy sam wędrował po świecie, swoje przygody, przeżycia, wzruszenia… Chciałby dzielić się tym z wędrowcami, ale nie wiedział, czy go usłyszą, więc milczał. Zastanawiał się czasem, czy nie spisać swoich wspomnień, ale na myśleniu się kończyło. Przecież jest wieczny, ma czas, ma wiele czasu…

Autor: Ewa Damentka

Przydrożny kamień – 62

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy był jak stary dobry przyjaciel, który nie musiał nawet za dużo rozmawiać, aby wiedzieć, czego wędrowiec w danym momencie najbardziej potrzebuje.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 61

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wracały do niego miłe wspomnienia, kiedy to był jeszcze kamyczkiem i z ogromną ciekawością poznawał świat, i turlał się po ziemi wesoło podskakując.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 60

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cichutko nucił pod nosem piosenkę, która działała jak kołysanka na wyczerpanego podróżą gościa i pomagała mu się zdrzemnąć na krótką chwilę.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 59

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy cieszył się jak dziecko i czuł się lekki jak piórko. Bardzo lubił te rzadkie chwile, kiedy był wsparciem dla potrzebujących wytchnienia ludzi.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 58

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy otwierał szeroko oczy i przyglądał się z ciekawością przybyszowi. Chłonął jego zapach i wsłuchiwał się w najskrytsze marzenia podróżnika.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 57

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wszystko nabierało zupełnie innych kolorów, a kamień chłonął każdą sekundę bycia razem. Czuł się szczęśliwy.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 56

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy wyobrażał sobie, że sam jest wędrowcem i zaraz wyrusza w dalszą podróż, i wszystko będzie nowe i takie pierwsze.

Autor: Gwiazdeczka

Przydrożny kamień – 55

Przydrożny kamień przestał liczyć czas. Przestał również rejestrować mijające go konie, wozy, samochody i inne pojazdy… Jeszcze wcześniej przestał zwracać uwagę na przechodzących drogą wędrowców. Ludzie tak szybko przemijają…

Robił jednak wyjątek dla tych, którzy przysiadali na nim, by odpocząć przed dalszą podróżą. Wtedy on czuł się wyjątkowo, zupełnie jakby pełnił kluczową rolę w ich wędrówce. Tak też zresztą było.

Autor: Gwiazdeczka